Company of Heroes: Kompania Braci - okiem Finnegana

Lucas the Great
2006/10/05 18:00

Po obszernych materiałach autorstwa Chimairy przygotowanych z okazji minionego Tygodnia z Company of Heroes, przyszła pora spojrzeć na grę okiem recenzenta. Zapraszamy do lektury artykułu autorstwa Finnegana.

„No dobra chłopcy, wiecie czemu tu jesteśmy... W Europie nie jest ostatnio dobrze. Pewien niespełniony niemiecki pacykarz, o nazwisku Hitler, narobił tam strasznego bałaganu. Przejechał się po większej części starego kontynentu i już pukał do drzwi premiera Churchilla, ale nie wziął nas pod uwagę i to był duży błąd. Najpierw w Afryce i we Włoszech pokazaliśmy mu, że nie należy nas lekceważyć, a teraz wpadniemy z wizytą do tych kurortów we Francji, gdzie odpoczywają jego generałowie. A stamtąd to już prościutka droga do Berlina i jak się pośpieszymy to w Halloween zadzwonimy do jego drzwi z okrzykiem „cukierek albo psikus” a na Gwiazdkę będziemy w domu. Gotowi? No to czas przeładować Thompsony i pokazać Niemcom ile warte są chłopaki z Nowego Yorku, Montany i Texasu...” No i rzeczywiście, nawet pokazali, tyle, że nie wyrobili się przed Świętami, natomiast siadając do Company of Heroes będzie można przekonać się dlaczego amerykańskim żołnierzom nie było jednak tak łatwo.

Pełen tekst znajdziecie tutaj Company of Heroes: Kompania Braci - okiem Finnegana

GramTV przedstawia:

Komentarze
28
Usunięty
Usunięty
06/11/2006 18:16
Dnia 06.11.2006 o 17:50, Balzak napisał:

Nadal jednak twierdzę że istnieją kody, z których niektórzy gracze korzystają bo nie potrafią grać uczciwie albo pogodzić się z porażką.

Gram ze znajomym praktycznie wylacznie gry 2/2 i mamy ok 60 zwyciestw i 5 porazek. I zapewniam Cie, ze nie uzywamy kodow ani innych cheatow. Po prostu musisz pogodzic sie z tym, ze graja w ta gre ludzie duzo lepsi od Ciebie. Poza tym - po kazdej grze nagrywana jest do wladu. Jesli uwazasz, ze ktos oszukiwal - wyslij repa do Relic''a, to zbanuja te osoby.ps. zwroc tez uwage, iz punkty jednego typu dziela sie jeszcze na 3 kolejne, ktore daja wiekszy lub mniejszy przyrost surowca

Usunięty
Usunięty
06/11/2006 17:50

Dzieki za rady, ale żeby szybko rozbudowywać bazy, czy nawet powoływać nowe oddziały trzeba mieć odpowiednią ilośc surowców i zasobów ludzkich, a te rosną zbyt wolno mimo zajęcia kilku punktów. Skąd więc zatem przeciwnik w krótkim czasie posiada więcej wojska i broni pancernej. Przecież też zajmuje punkty, a koszty budowy i osiągania stopni ulepszeń też go kosztują. Nadal jednak twierdzę że istnieją kody, z których niektórzy gracze korzystają bo nie potrafią grać uczciwie albo pogodzić się z porażką.

Kimin
Gramowicz
05/11/2006 11:00

>Podejrzewam że co niektórzy mają już kody do tej gry, więc żadna satysfakcja. Po prostu>w multiplajerze jest małe "oszustwo" i to tyle co o tym sądze.Takiego prawdopodobieństwa wykluczyć nie można, ale z własnego doświadczenia wiem, że dużo zależy od przeciwnika. Sam rozegrałem dopiero 8 meczy(wszystkie rankingowe) i raz całkowicie zostałem rozbity, a sam też raz rozwaliłem przeciwnika w 18 minut. Wszystko zależy od podejścia gracza. Zauważyłem, że grający szkopami czasami za bardzo koncentrują się na rozbudowie bazy. Prawie nie rekrutują jednostek i nagle zauważają, że wszystkie victory pointy są zajęte przez aliantów. Sam gram aliancką kompanią pancerną, więc też szybki nie jestem, ale jeśli dobrze się zna możliwości swojej armii to nie ma problemów ze zwycięstwem.Moim multi CoHa jest lepszy niż ten z DoWa, przynajmniej starcia są dłuższe, a pomysł z punktami zwycięstwa jest lepszy niż utrzymanie przez 6 minut punktów kontrolnych.




Trwa Wczytywanie