Steve Jobs, prezes Apple'a, rozpoczął konferencję od przedstawienia osiągnięć firmy na polu odtwarzaczy muzycznych. Producent Maków jest na nim niekwestionowanym liderem, nikogo więc nie zdziwiła informacja o udziałach w amerykańskim rynku na poziomie 75,6%. Ponad 60 milionów egzemplarzy sprzedanych do ostatniego kwartału, czy ponad 3000 (!) rozmaitych akcesoriów, dostępnych na rynku (w tym naprawdę dziwne, spójrzcie chociażby poniżej), to tylko niektóre z liczb, świadczących o olbrzymiej popularności iPodów, nie tylko w Stanach Zjednoczonych.

Poza tym wprowadzono nowe, lepsze słuchawki, usprawnienia interfejsu (m.in. szybkie wyszukiwanie) i nową funkcję, dzięki której odtwarzacz potrafi rozpoznać utwory, które nie powinny być oddzielone ciszą (z płyt koncertowych itp.) i odpowiednio je odegrać (działa to również w nowej wersji iTunes). Na iPody trafiła też cała seria prostych gier, dostępnych w sklepie iTunes za ok. 5 dolarów każda. W porównaniu do wcześniejszych modeli obniżono ceny - za wersję 30 GB zapłacimy w USA 249 dolarów, za większą - 80 GB (nowy rekord wśród iPodów) - 349 dolarów.
Dwie pozostałe linie odtwarzaczy doczekały się jeszcze większych zmian. Na rynek trafiły zupełnie nowe iPody nano - aluminiowe, jeszcze cieńsze od prekursorów i w czterech kolorach - srebrnym (2 lub 4 GB), zielonym (4 GB), różowym (4 GB), niebieskim (4 GB) i czarnym (8 GB). Charakteryzują się o 10h dłużej działającą baterią (z 14h do 24h) i tymi samymi usprawnieniami interfejsu / oprogramowania, które wprowadzono w podstawowych iPodach. Model 2-GB dostępny jest w USA w cenie 149 dolarów, 4-GB dostaniemy za 199 dolarów, a 8-GB kosztuje 249 dolarów. Krótko mówiąc - 2 x większa pojemność niż w pierwszej serii nano za tę samą cenę.
Na konferencji zaprezentowano też zupełnie nowe podejście do tematu iPoda Shuffle. Znane dotychczas odtwarzacze "rozmiaru paczki gumy" zastąpi urządzenie... jeszcze mniejsze, dostępne w jednej wersji - 1GB - i cenie 79 dolarów. Bez wątpienia jest to jeden z najmniejszych (jeżeli nie najmniejszy) odtwarzacz MP3 na świecie. Dodatkowo iPod Shuffle dostał swego rodzaju klips, umożliwiający łatwe przymocowanie go do jakiejkolwiek części ubrania.
Nowości pojawiły się również w programie i sklepie iTunes. W samej aplikacji wprowadzono wspomniane już usprawnienie odtwarzania i zmieniono nieco interfejs. Zaś oferta sklepu powiększona została o pełnometrażowe filmy (na razie tylko z kilku wytwórni, ale lista z pewnością będzie się szybko powiększać). Można je dostać w cenie 12,99 dolara za nowości (przez pierwszy tydzień od premiery, później 14,99) i 9,99 za nieco starsze produkcje. Zapewne m.in. z okazji wprowadzenia w sklepie pełnometrażowych filmów czterokrotnie zwiększono rozdzielczość wszystkich dostępnych w iTunes materiałów wideo - z 320 x 240 do 640 x 480.
Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej nowości, zapowiedzianej przez Apple'a. Już na początku przyszłego roku firma wprowadzi do sprzedaży urządzenie o kodowej nazwie iTV. Niewielkich rozmiarów pudełeczko, podpięte do odbiornika TV i łączące się za pośrednictwem sieci bezprzewodowej z Makiem bądź PeCetem (tak - jeżeli tylko ma zainstalowane iTunes), umożliwi nie tylko łatwe oglądanie kupionych w cyfrowym sklepie Apple'a seriali czy filmów. Za pośrednictwem małego pilota przeglądać będzie można zgromadzone na komputerze zdjęcia czy utwory muzyczne. Cena tej zabawki - 299 dolarów.
Od kiedy firma Apple, po wprowadzeniu iPoda i sklepu iTunes, stała się potentatem na rynku cyfrowych mediów, konsekwentnie realizuje strategię poszerzania udziału w rynku i rewolucjonizowania tego, co rozumiemy przez korzystanie z dóbr kultury. Decyzja o sprzedaży muzyki w sieci, podjęta w czasach, kiedy nikomu nie wydawało się realne stworzenie płatnej konkurencji dla piratów, przyniosła jej olbrzymie korzyści. I wygląda na to, że Apple nie zamierza z nich prędko rezygnować. A nawet więcej - firma myśli o kolejnych podbojach, już teraz ostrząc sobie zęby na rynek urządzeń media centre...
Prezentację o której mowa w tej wiadomości można obejrzeć pod tym adresem.