Apple myśli o telefonie?

Domek
2006/03/29 16:03
0
0

Apple może planować wejście na rynek z własnym telefonem komórkowym. Dla firmy Steve’a Jobsa mogłaby to być kolejna okazja do powiększenia udziałów w rynku... pod warunkiem, że nie zaszkodziłaby sama sobie.

Firma Apple, producent komputerów Macintosh, zdobyła masową popularność w dużej mierze dzięki odtwarzaczowi muzycznemu iPod. Łatwość obsługi, w połączeniu ze stylowym wyglądem i debiutującym w tym samym czasie internetowym sklepem muzycznym iTunes, szybko przysporzyła urządzeniu olbrzymią rzeszę fanów. Wejście w rynek muzyczny opłaciło się Apple’owi podwójnie - nabywcy iPodów, często zdeklarowani PeCetowcy, zaczęli rozważać przesiadkę na iMaka. Produkt dotychczas dość niszowy zaczął poważnie grozić pozycji PC. Apple myśli o telefonie?

Po tak wielkim sukcesie trudno było nie pójść za ciosem. Firma wprowadzała coraz to nowsze wersje iPodów (flashowe shuffle, malutkie nano), dodając im również nowe funkcje (wyświetlanie fotografii, filmów). Przeprowadziła ostrą ofensywę na rynek komputerów osobistych, której zwieńczeniem było ostatnio przejście na procesory Intela i wypuszczenie na rynek bardzo wydajnych maszyn opartych na układach Intel Core Duo. Czyżby jednak dla Steve’a Jobsa było to ciągle za mało?

Być może tak. Zarówno fani firmy jak i analitycy mówią ostatnio o możliwości pojawienia się na rynku produkowanego przez Apple’a telefonu komórkowego. Rzecz jasna spełniałby on jednocześnie funkcję odtwarzacza muzycznego. I tu pojawia się problem - czy takie urządzenie nie zaszkodziłoby sprzedaży iPodów? I czy firmie uda się zachować prostotę obsługi, charakterystyczną dla jej odtwarzaczy, bez rezygnowania z zaawansowanych funkcji współczesnych komórek?

Na te pytania poznamy odpowiedź zapewne dopiero wtedy, gdy plotki się potwierdzą a Apple rzeczywiście zapowie telefon komórkowy. Pozostaje czekać cierpliwie - takie urządzenie z pewnością byłoby co najmniej interesujące.

GramTV przedstawia:

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!