23 maja do sprzedaży w Ameryce Północnej trafić ma całe osiem filmów na dyskach Blu-Ray - w tym Piąty Element, Dom Latających Sztyletów, Hitch czy Resident Evil: Apocalypse (wybór może niewielki, ale dość zróżnicowany, trzeba przyznać). Kolejna ósemka tytułów pojawi się w sklepach 13 czerwca, a wśród nich znaleźć będzie można filmy SWAT, Terminator czy Underworld: Evolution.

Co jednak z tego, że na rynku pojawią się filmy - nawet jeżeli ich wybór byłby całkiem spory - jeżeli ciągle nie ma urządzenia, które potrafiłoby je odtworzyć? Dlatego też w tym samym czasie do sprzedaży trafić ma pierwszy masowo produkowany stacjonarny odtwarzacz dysków Blu-Ray. Oznaczone symbolem BD-P1000 urządzenie Samsunga kosztować ma - bagatela - w granicach tysiąca dolarów. No ale cóż, za najnowsze rozwiązania trzeba płacić... ciekawe, czy znajdą się chętni.
Do zwiększenia popularności dysków Blu-Ray przyczynić się za to może premiera PlayStation 3 - konsola kosztować ma nawet według najbardziej pesymistycznych przypuszczeń znacznie mniej niż czytnik Samsunga. Tylko że nie nastąpi ona raczej przed końcem roku - w tej sprawie wśród obserwatorów rynku panuje duża zgodność. Póki co więc można się spodziewać, że filmy na BD-ROM-ach wegetować sobie będą na półkach, przez nikogo nieniepokojone. No, chyba że Sony jeszcze nas zaskoczy (jasne ;)).