PS3, chociaż stosunkowo niewiele o niej wiadomo, ciągle cieszy się sporym zainteresowaniem, a wielu graczy wciąż wstrzymuje się z decyzją o zakupie next-gena właśnie do jej premiery. Co tu dużo mówić - marka PlayStation robi swoje. W to jednak, że konsola zadebiutuje tak jak zapowiadało wcześniej Sony - na wiosnę tego roku - wierzył już mało kto, a data ta stała się w końcu obiektem żartów w branżowych serwisach. No bo jakże to tak - do premiery zostało tak niewiele czasu, a ciągle nie znamy tytułów gier startowych? Brak zupełnie akcji reklamowej, o konsoli zupełnie cicho?
Sony przez jakiś czas zupełnie nie reagowało na te komentarze, stwierdzając tylko enigmatycznie, że plany dotyczące premiery PS3 nie uległy zmianie. W końcu jednak musieli to przyznać i właśnie - poniekąd - to nastąpiło. Japoński serwis Sankei Web cytuje wypowiedź przedstawiciela firmy, który stwierdził, że jest możliwe opóźnienie debiutu konsoli, jeżeli jej komponenty nie zostaną dostatecznie szybko wyprodukowane. A jakie opóźnienie miałoby to być? Tutaj mało kto ma wątpliwości - firma poczeka pewnie do końcówki roku, by "załapać się" na przedświąteczny szał zakupowy.
Przedstawiciel Sony potwierdził, że premiera PlayStation 3 może jednak nie nastąpić już tej wiosny. Przyczyną miałyby być problemy z dostatecznie szybką produkcją napędów Blu-Ray.