Punkty pojawić się mają w sklepach z grami i sprzętem już w marcu. Przebywając w ich okolicy, właściciele DS-a ściągnąć będą mogli na konsolkę dema wybranych gier i korzystać z nich do wyłączenia sprzętu. Da im to okazję do zapoznania się z dostępnymi na handhelda tytułami zanim zdecydują się na kupno. No i zapewne skłoni do kupna licznych niepewnych.
Tak bowiem działają takie punkty na terenie Japonii. To m.in. dzięki nim gry na DS-a osiągają tam tak doskonałe wyniki. Animal Crossing Wild World w powszechnej opinii zawdzięcza swój olbrzymi sukces (pierwsze miejsce wśród najlepiej się sprzedających gier minionego roku na wszystkie platformy, mimo premiery w grudniu...) doskonale pomyślanej wersji demonstracyjnej. Czy podobnie będzie w USA?
Na koniec pora jeszcze na standardowe w tego typu przypadkach pytanie - kiedy w Europie? Być może całkiem niedługo, ale nawet jeżeli, to na Polskę nie mamy raczej co liczyć. I wcale nie jesteśmy pesymistami. To po prostu fakt do którego dawno się już przyzwyczailiśmy.
Reggie Fils-Aime, wiceprezes Nintendo ds. sprzedaży i marketingu, wyjawił ostatnio, że już wkrótce na terenie USA pojawią się punkty, z których właściciele konsoli przenośnej DS będą mogli ściągnąć trailery czy dema gier. Takie rozwiązanie bardzo dobrze wpłynęło na sprzedaż przeznaczonych na handhelda produkcji w Japonii.