O takich planach powiedział prezes Ubisoftu, Yves Guillemot, podczas rozmowy z redaktorami magazynu MCV. Wspomniał też, że jego firma już teraz ma w zanadrzu kilka niespodzianek, które pomogą w ich zrealizowaniu. Nic dziwnego - wielki sukces King Konga, osiągnięty w dodatku w czasie, kiedy inne tytuły sprzedawały się słabo, musi dawać do myślenia. Innym argumentem jest dodatkowa, "darmowa" promocja, jaką dostają oparte na filmach gry.

Firma Ubisoft, zachęcona sukcesem growej wersji King Konga, planuje znacznie powiększyć swoją ofertę opartych na filmach tytułów. Długofalowy cel jest taki, by 25% przychodów wydawcy generowały właśnie tego typu produkcje.