Często mówi się, że gry komputerowe w tym są lepsze od filmów, że umożliwiają odbiorcy pokierowanie akcją tak, jak ten uzna za stosowne. Okazuje się, że jest to prawdą również w przypadku growych adaptacji znanych dzieł kinowych. Jak ujawnił właśnie producent gry Peter Jackson’s King Kong, ma ona alternatywne zakończenie...
Po odblokowaniu alternatywnego zakończenia można uchronić tytułowego bohatera od jego filmowego losu i odstawić go bezpiecznie na rodzinną Wyspę Czaszki. Jak tłumaczy sam Peter Jackson, chciał za pomocą gry zrobić coś, co w filmie byłoby niemożliwe - pokazać odbiorcom inną, bardziej optymistyczną wersję wydarzeń. Wielka małpa bezpiecznie wraca do swojego domu, wszyscy żyją długo i szczęśliwie (pewnie gdyby zrobił coś takiego w filmie to by na nim suchej nitki nie zostawiono).

A co należy zrobić by cieszyć się tym happy endem? Ot, wystarczy jedynie po pierwszym ukończeniu gry zacząć powtarzać jej rozmaite poziomy, próbując uzbierać 250 tysięcy punktów. Warto, gdyż oprócz innego zakończenia odblokować można również m.in. galerie szkiców koncepcyjnych, wywiady z Peterem Jacksonem i Philipą Boyens (współautorką scenariusza), filtr graficzny zmieniający
wygląd gry tak, że naśladuje ona stary film, oraz kinowy zwiastun King Konga.
Co pozostaje zrobić - właścicielom gry życzymy powodzenia i wytrwałości w zmaganiach! Chyba że macie wrodzoną awersję do szczęśliwych zakończeń. W takim wypadku może lepiej nie próbujcie. ;)