Redaktorzy BusinessWeek opierają się na zdaniu technika z firmy iSuppli, który na ich zlecenie rozebrał na części Xboksa 360 i wycenił wszystkie jego elementy. Wyszło mu, że koszt produkcji komponentów konsoli wynosi 470 dolarów - co oznacza, że Microsoft dopłaca 70 dolarów do każdego egzemplarza wyposażonego w dysk twardy.

Nieznający sytuacji mogliby pomyśleć, że taka strategia szybko pociągnie Microsoft na dno. Tyle że po pierwsze jest ona w branży standardem, a po drugie nie jest dla firmy nowa. Na początku prawie dokładnie taką samą sumę (125 dolarów) traciła ona na produkcji Xboksa. To również dzięki temu udało jej się - bez wcześniejszego doświadczenia - uplasować na drugiej pozycji wśród producentów konsol. Nie mamy się więc chyba co o nich martwić.