Zapomniane science fiction z Colinem Farrellem 14 lat temu rzuciło wyzwanie klasykowi z Arnoldem Schwarzeneggerem

Jakub Piwoński
2026/10/12 18:30
1
0

Kto jeszcze pamięta tę wersję Pamięci absolutnej? Netflix daje okazję, by przypomnieć sobie o niej przed końcem miesiąca.

Jeśli rzucimy hasło Colin Farrell i science fiction, jaki film jako pierwszy przyjdzie wam do głowy? Jednym przypomni się komercyjny Raport mniejszości, innym kameralne Yang, a jeszcze innym nie mniej artystyczny Lobster. Jednak to o nowej Pamięci absolutnej zrobiło się swego czasu naprawdę głośno.

Pamięć absolutna
Pamięć absolutna

14 lat temu Pamięć absolutna walczyła o uwagę widzów. Na Netflix film jest dostępny do 31 października

W 2012 roku podjęto się karkołomnej próby ponownego przeniesienia na ekran opowiadania Przypomnimy to panu hurtowo autorstwa kultowego autora science fiction, Philipa K. Dicka. Wzorem była tu Pamięć absolutna Paula Verhoevena z 1990 roku. Film okazał się tak wyrazisty i brutalny, że na stałe zapisał się w pamięci fanów, a nawet przyćmił popularnością samo opowiadanie. Twórcy zmienili względem literackiego pierwowzoru kilka wątków, w tym zakończenie. Największą gwiazdą produkcji był oczywiście Arnold Schwarzenegger, a na drugim planie pojawiła się również raczkująca wówczas w show-biznesie Sharon Stone. Dla Schwarzeneggera film pozostał jednym z najważniejszych tytułów science fiction w karierze, obok serii Terminator.

W 2012 roku rękawicę klasykowi rzucił Len Wiseman. Jego wizja Pamięci absolutnej była znacznie nowocześniejsza i mocniej opierała się na efektach komputerowych. Zamiast Schwarzeneggera zobaczyliśmy wówczas bardzo popularnego Colina Farrella, którego gwiazda nie gaśnie do dziś. Partnerowała mu znana z Underworld Kate Beckinsale. To jednak nie obsada i technologia stanowiły jedyne różnice między obiema wersjami. Zmieniono również miejsce akcji: zamiast na Marsa widzowie trafili na Ziemię.

GramTV przedstawia:

Przypomnijmy, że fabuła obu filmów rozgrywa się w dystopijnej przyszłości. Douglas Quaid, pracownik fabryki, postanawia skorzystać z usług firmy Rekall, która wszczepia klientom fałszywe wspomnienia wymarzonych przygód. Procedura kończy się jednak katastrofą. Mężczyzna zaczyna być ścigany i odkrywa, że jego tożsamość może być zupełnie inna, niż dotąd sądził.

Nowa Pamięć absolutna nie powtórzyła sukcesu pierwowzoru. Produkcja kosztowała około 125 mln dolarów, a jej światowe wpływy z kin wyniosły około 198,5 mln dolarów. Nie na taki wynik liczyło studio Sony. Teraz produkcja jest dostępna na Netfliksie, ale fani science fiction powinni się pospieszyć: według aktualnych informacji można ją obejrzeć tylko do 31 października. To dobra okazja na wieczorny seans i sprawdzenie, czy widowisko wytrzymało próbę czasu. Recenzje filmu nie były jednoznacznie złe, choć często podkreślano, że trudno mu dorównać wersji Verhoevena. Sprawdźcie to sami.

Komentarze
1
Headbangerr
Gramowicz
Dzisiaj 19:49

Mnie ta wersja nawet całkiem się podobała. Choć oryginał przewyższa ją pod wieloma względami, to jednak sceny akcji prezentują się w nowym filmie dużo lepiej.