Rok 2026 to w przypadku XBOX-a okres zmian. Zmian zarówno w kierownictwie, jak i na niższych szczeblach.
Pozostaje jednak pytanie, jaki konkretnie ma być ten “nowy” XBOX? Są pewne wskazówki.
Asha Sharma
XBOX chce nowych IP
Pomimo niedawnych przetasowań i rozstań ze studiami Zieloni nadal mogą pochwalić się potężnym portfolio, w którym znajdziemy najważniejsze gamingowe marki. Wystarczy wymienić tutaj The Elder Scrolls, Fallout, Halo, Call of Duty, Diablo czy też Minecraft. Już samo to daje ogromne pole do popisu, jeżeli chodzi o kwestię tworzenia kolejnych produkcji. Wygląda jednak na to, że szefostwo nie widzi przyszłości w przypadku ograniczania się jedynie do istniejących już franczyz. Podczas zeszłotygodniowego Xbox Town Hall szefowa XBOX-a, Asha Sharma, miała wprost przyznać, iż nie będzie rozwoju gamingowego działu Microsoftu bez nowych IP, które będą go napędzać.
Wypowiedź Sharmy w ramach nieautoryzowanych transkrypcji przywołuje Windows Central:
Jeśli chodzi o zawartość, myślę, że to właśnie tutaj wszyscy najbardziej widzicie skalę zmian, które wprowadzamy. [...] Wspieramy nasze najmocniejsze marki. Chcę, żeby nasze świetne gry stały się wielkimi, globalnymi franczyzami wartymi miliardy dolarów. Chciałabym też, żebyśmy nadal tworzyli nowe IP, które przetrwają próbę czasu. Nie przetrwamy, jeśli będziemy tylko wracać do przeszłości. Musimy znaleźć nowe sposoby i mieć odwagę, by tworzyć nowe IP, które dotrą do nowych grup odbiorców. [...] Wszystko, co dziś jest wielkie, kiedyś zaczynało jako coś małego.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Wysokie ceny gier, wysokie ceny konsol, digital only, marna jakość ekskluziwów jak i wszystkich gier w ogóle. To była ostatnia generacja konsol jak dla mnie. Na pececie też nie ma przyszłości, podzespoły kosztują krocie, gry są tak samo marnej jakości. Przerzucam się na granie w retro tytuły.