Wybrano horror tak straszny, że aż strach patrzeć. Resident Evil był blisko

Jakub Piwoński
2026/10/12 14:20
0
0

Film sięgnął po tytuł króla straszenia nie pierwszy raz. Niejednego może zaskoczyć ten wybór.

Lśnienie, Blair Witch, The Ring, Koszmar z ulicy Wiązów, Halloween – gatunek horroru obfituje w przerażające produkcje, które potrafią skłonić widzów do odwrócenia wzroku. Która z nich jest jednak najstraszniejsza? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć organizatorzy badania Science of Scare. Wybór może zaskakiwać, ale jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że ten sam film zwycięża już po raz czwarty z rzędu.

Sinister
Sinister

Sinister wybrany najstraszniejszym horrorem

Film Sinister z Ethanem Hawkiem po raz czwarty z rzędu zajął pierwsze miejsce w rankingu Science of Scare. W ramach badania postanowiono zmierzyć fizjologiczne reakcje widzów na horrory, by sprawdzić, które produkcje wywołują największe przerażenie. Projekt realizowany na zlecenie brytyjskiej platformy MoneySuperMarket obejmuje 250 uczestników, których tętno i zmienność rytmu serca są monitorowane podczas seansów. Na tej podstawie powstaje Scare Score w skali od 0 do 100. Uwzględnia on zarówno nagłe skoki tętna wywołane jump-scare’ami, jak i napięcie utrzymujące się przez dłuższy czas.

GramTV przedstawia:

Sinister ponownie wygrał rywalizację, triumfując czwarty raz z rzędu. Co ciekawe, tegoroczna edycja przyniosła nowy rekord: podczas seansu najnowszego Resident Evil tętno widzów osiągało nawet 134 uderzenia na minutę. Produkcja ustanowiła tym samym rekord najsilniejszej reakcji w siedmioletniej historii badania, ale nie zdołała pokonać Sinister. Drugie miejsce zajął Host z wynikiem 95 punktów, a podium zamknął kanadyjski Skinamarink. Pierwszą piątkę uzupełniają Naznaczony i Obecność. Spośród 15 tegorocznych premier tylko pięć znalazło się w pierwszej pięćdziesiątce rankingu. Wśród nich wymieniono również kasowe hity Obsesja oraz Backrooms. Bez wyjścia.

Według autorów badania Sinister wyróżnia się na tle innych horrorów nie tylko jump-scare’ami, ale także umiejętnością długotrwałego budowania napięcia. Przypomnijmy, że mowa o filmie z Ethanem Hawkiem z 2012 roku, wyreżyserowanym przez Scotta Derricksona. Opowiada on o autorze powieści kryminalnych, który znajduje na strychu projektor ze starymi taśmami filmowymi. Ich zawartość prowadzi go do odkrycia mrocznej prawdy o domu i jego mieszkańcach.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!