World of Warcraft: Forever nie jest tworzone z myślą o graczach Retail. Twórcy wyjaśniają założenia projektu

Jeden z deweloperów odpowiedzialnych za World of Warcraft: Forever wyjaśnił dla jakiej grupy odbiorców powstaje taka wersja Azeroth.

Matthew Armstrong, “World Builder” pracujący nad World of Warcraft: Forever w opublikowanym 22 września wpisie podkreślił, że celem zespołu jest stworzenie możliwie wiernego doświadczenia klasycznego WoWa, a nie kolejnej wersji gry przypominającej współczesny Retail. Deweloper zaznaczył jednocześnie, że jego słowa nie są krytyką osób grających w aktualną wersję World of Warcraft. Sam przyznał, że jest jednym z graczy Retail. Miał na myśli chęć zachowania autentycznego charakteru pierwotnego WoWa i wierność wizji artystycznej, którą kierowali się twórcy gry ponad 20 lat temu.

World of Warcraft: Forever
World of Warcraft: Forever

World of Warcraft: Forever ma konkretne założenia

Armstrong wyjaśnił, że przez ostatni rok ponownie uczył się metod tworzenia świata przypominających te stosowane przy produkcji oryginalnego World of Warcraft. Jego zdaniem znacznie łatwiej byłoby wykorzystać współczesne rozwiązania znane z Retail, które pozwalają szybciej tworzyć lokacje i środowisko. Nie zdecydował się jednak na takie podejście ponieważ uznał, że mogłoby ono oddalić Forever od estetyki pierwowzoru.

Jednym z najważniejszych założeń projektu ma być również zachowanie elementów, które we współczesnych grach MMORPG często zostały ograniczone lub usunięte w imię wygody. Armstrong wymienia tutaj między innymi “friction”, czyli pewien poziom niedogodności i konieczności poświęcenia czasu na wykonanie określonych czynności. W praktyce oznacza to między innymi konieczność poznawania innych graczy, szukania członków drużyny i tworzenia grup z nieznajomymi. Zdaniem dewelopera to właśnie społeczny charakter World of Warcraft był jednym z filarów gry, a przez lata kolejne zmiany pozwalające na bardziej samotną zabawę stopniowo ograniczały znaczenie tego aspektu.

GramTV przedstawia:

Armstrong wyjaśnił również trzy zasady, którymi kierował się podczas pracy nad światem WoW Forever:

  • Wygoda jest śmiercią podróży
  • Jeśli tworzysz grę dla każdego, tak naprawdę tworzysz ją dla nikogo
  • Każda zmiana, którą wprowadzamy, tworzy dług wobec autentyczności gry, a wcześniej czy później ten dług trzeba spłacić

Deweloper przyznał, że ma konkretną grupę odbiorców z myślą o której projektował swoje elementy gry. Jednocześnie nie oznacza to, że Blizzard zamierza zamknąć WoW Forever wyłącznie dla fanów klasycznej wersji MMORPG. Armstrong ma nadzieję, że mimo wszystko Forever przyciągnie szerokie grono odbiorców. Wśród nich wymienia zarówno osoby grające obecnie w Retail, fanów Classic, byłych graczy World of Warcraft, którzy dawno temu porzucili Azeroth oraz osoby, które nigdy wcześniej nie miały okazji zagrać w WoWa.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 19:09

Tak tylko np. patrząc na trailery czy zapowiedź nowej rasy jak ktoś słusznie zauważył nadal mamy do czynienia z pussyfication więc tak naprawdę tak czy siak pójdą w złym kierunku bo ich scenarzyści się nie nadają do tej roboty.