Blizzard na BlizzConie nie kłamał. Od samego początku, gdy zapowiedziano WoW Forever, podkreślano, że ma być to powrót do klasycznej wersji gry. Potwierdzają to nowe doniesienia. Studio jasno dało do zrozumienia, że w nadchodzącej produkcji nie uświadczymy ras, które dołączały do rozgrywki za sprawą kolejnych rozszerzeń. Nie tędy droga. Celem nowej produkcji jest bowiem reset i stworzenie odrębnej wersji świata Azeroth. Ku zadowoleniu fanów?
WoW Forever bez ras znanych z dodatków
Informację potwierdzono podczas rozmowy z serwisem TechRadar. Nadchodzący WoW nie ma zawierać ras z dodatków. A to oznacza, że gracze nie dostaną ani Krwawych Elfów, ani Draenei, Goblinów czy Worgenów. Ta decyzja jasno pokazuje, że założenia Forever polegają na rozwijaniu odrębnej osi czasu, opartej na klasycznym fundamencie fabularnym Warcrafta.
Naszym głównym celem w grze jest rozwijanie fundamentalnej historii Warcrafta. Na tę chwilę nie planujemy dodawania ras z dodatków WoW-a.
GramTV przedstawia:
Jeśli decyzja o zmianie wyglądu rasy Skyborne, o której niedawno pisaliśmy, wyraźnie ucieszyła graczy, to również ta zapowiedź została przyjęta z otwartymi ramionami. Reakcje na forach i Reddicie są bardzo pozytywne. Wśród dominujących komentarzy można znaleźć opinie, że wprowadzenie ras znanych z nowszych dodatków mogłoby osłabić wyjątkowy charakter projektu. Wygląda na to, że Blizzard obrał kierunek, na który liczyła część społeczności.
World of Warcraft Forever jest obecnie intensywnie testowany przez osoby, które dołączyły do bety. Gra w pełnej wersji zadebiutuje już 4 listopada. Przeczytajcie także o tym, w jaki sposób produkcja zachęci do tworzenia wielu postaci i rozwijania kolejnych bohaterów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!