Inna mamusia nie zachwyca po pierwszych recenzjach.
Na początku, gdy pojawił się zwiastun filmu, produkcja wyraźnie zaintrygowała media. W internecie dominowały opinie, że horror, który podąża na fali tegorocznych rewelacji, takich jak Backrooms i Obsesja, również dostarczy czegoś nietuzinkowego. W USA film Inna mamusia miał już swoją premierę, a pierwsze recenzje nie napawają optymizmem przed jego wejściem do polskich kin.
Inna mamusia
Inna mamusia – recenzje są bardzo niskie, ale film może swoje zarobić w kinach
Zacznijmy od tego, że horror w reżyserii Roba Savage’a otrzymał bardzo niską ocenę od widzów podczas weekendu otwarcia. Na CinemaScore dostał notę D+, a przypomnijmy, że skala ocen rozciąga się od F do A. Portal zbiera opinie osób, które wybrały się do kina w dniu premiery i były zainteresowane danym tytułem. Widzowie wystawili też filmowi niską ocenę na IMDb, gdzie obecnie widnieje 5,5/10 po około 4 tysiącach głosów.
Jeśli chodzi o krytyków, również nie jest najlepiej. Film ma obecnie zaledwie 17% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes, a na Metacritic widnieje ocena 39 punktów. Film zaczął krążyć w mediach społecznościowych, ale niekoniecznie w sposób, jakiego życzyliby sobie twórcy. Stał się pretekstem do wyśmiewania go przez widzów i źródłem memów. Wszystko dlatego, że – jak zwracają uwagę pierwsze opinie – produkcja, która z założenia ma straszyć, zawiera sporo dziwnych i żenujących momentów.
GramTV przedstawia:
Jessica Chastain, która gra tu mamę o dwóch twarzach, miała już wcześniej przygody z horrorem. Jednak według pierwszych opinii może to być jej najgorszy film od lat i zapewne najbardziej bolesne zetknięcie z kinem grozy. A mówimy o aktorce swego czasu regularnie trafiającej do oscarowej rywalizacji.
Najwyraźniej nie przekłada się to jednak na brak zainteresowania filmem – nawet negatywny pijar robi swoje. Budżet produkcji wynosił zaledwie 18 mln dolarów, więc nie miała wysoko zawieszonej poprzeczki w box office. W czwartek i piątek film zarobił już ponad 10 mln dolarów, a prognozy wskazują, że po niedzieli na jego koncie znajdzie się ponad 30 mln dolarów. Z czasem dojdą także wpływy z rynków zagranicznych. W Polsce film zadebiutuje 23 października.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!