Tak miał zakończyć się kultowy serial science fiction. Twórcy musieli ratować się w ostatniej chwili

Jakub Piwoński
2026/10/06 13:10
1
0

Russell T. Davies zdradza, co naprawdę wydarzyło się za kulisami Doktor Who.

Ci, co mieli okazję śledzić losy tej serii, wiedzą, jak się zakończyła. Finał ostatniego sezonu Doktor Who zostawił widzów z ogromnym znakiem zapytania. Ncuti Gatwa pożegnał się z rolą Doktora, a jego regeneracja doprowadziła do dość zaskakującego pojawienia się aktorki Billie Piper. Teraz Russell T. Davies zdradził, że wcale nie taki był pierwotny plan. Okazuje się, że aktorka została wprowadzona do historii na bardzo późnym etapie, ponieważ pierwsza wersja zakończenia zwyczajnie nie działała.

Doktor Who
Doktor Who

Finał Doktora Who mógł wyglądać zupełnie inaczej

Uwaga, news omawia elementy finałowego odcinka serialu

Davies wiedział, że Gatwa odchodzi z serialu, dlatego przygotował zakończenie, w którym Doktor po raz kolejny ratuje życie dziecka. Tym razem stawką było jednak przetrwanie całego wszechświata. Z powodu niepewności dotyczącej przyszłości współpracy BBC z Disney+ twórcy chcieli pozostawić historię otwartą. Gatwa nakręcił więc scenę, w której Doktor wypowiada swoją ostatnią kwestię, a ekran zaczyna rozpływać się w złotej poświacie.

Problem pojawił się dopiero podczas montażu. Okazało się, że tak przygotowana regeneracja nie wyglądała jak zapowiedź kolejnej przygody, lecz jak definitywne zakończenie Doctor Who. Davies przyznał, że twórcy szybko zdali sobie sprawę z tego problemu.

Ncuti się uśmiechnął, wypowiedział ostatnią kwestię, a ekran rozpłynął się w złotej poświacie. Tyle że kiedy zmontowaliśmy to razem, wyglądało to jak śmierć serialu.

To właśnie wtedy pojawił się pomysł na Billie Piper. Aktorka doskonale znana fanom jako Rose Tyler z pierwszych sezonów współczesnego Doctor Who miała pojawić się w finale i sprawić, że zakończenie historii Gatwy nie będzie wyglądało jak definitywne pożegnanie z całym serialem. Davies wspomina, że podczas rozmów ekipy padła bardzo konkretna obawa:

GramTV przedstawia:

Pomyśleliśmy: wyobraźcie sobie dzieci, które to oglądają. To wygląda jak śmierć. Nie możemy im tego zrobić.

W ten sposób narodziło się zakończenie, które znamy. Billie Piper pojawiła się jako nowa inkarnacja Doktora, pozostawiając widzów z pytaniem, co właściwie wydarzyło się podczas regeneracji. Co ciekawe, Davies przyznaje dziś, że sam pozostawił przyszłej ekipie serialu pewien problem do rozwiązania. Nowi twórcy będą musieli zdecydować, co zrobić z Billie Piper jako Doktorem.

Pierwotnie miało to zostać wyjaśnione w specjalnym świątecznym odcinku zaplanowanym na 2026 rok. Davies miał już nawet pomysł na jego fabułę: staroświecką angielską wioskę, ogromny tajemniczy statek kosmiczny, kosmiczny festiwal Winternox oraz mnóstwo Daleków. Ostatecznie jednak odcinek został skasowany wraz ze zmianami dotyczącymi przyszłości serialu. Na chwilę obecną Doktor Who pozostaje w zawieszeniu.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 13:38

"Pomyśleliśmy: wyobraźcie sobie dzieci, które to oglądają. To wygląda jak śmierć. Nie możemy im tego zrobić."

Od kiedy oni się przejmują dziećmi? Wtedy jak je indoktrynują i przemycają dziwne treści czy jak "nowi młodzi widzowie" się nie pojawiają?