Bulkhead nie ukrywa swojego stanowiska w kwestii tzw. crunchu, czyli intensywnej pracy pod presją czasu. Joe Brammer, szef studia odpowiedzialnego za Wardogs, przyznał, że firma oczekuje od pracowników wytężonej pracy w kluczowych fazach produkcji. Do tego przed zatrudnieniem kandydatów firma sprawdza ich profile w mediach społecznościowych pod kątem krytycznych wypowiedzi na ten temat.
Wardogs z kontrowersyjną metodą zatrudniania
Crunch pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień w branży gier, jednak Bulkhead podchodzi do niego otwarcie. Dyrektor generalny studia, Joe Brammer nie krył się w rozmowie z Game Developer, że choć firma stara się unikać nadgodzin, nie chce udawać, iż nigdy one nie występują. Brammerowi zależy, by Bulkhead było postrzegane jako studio wymagające dużego zaangażowania. Uważa on, że osoby, którym naprawdę zależy na projekcie i jego finalnym kształcie, powinny czuć się w firmie docenione.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!