W ostatnich dniach ogromnym echem odbiły się wydarzenia w wielu polskich szkołach. To na nowo wznieciło dyskusję o stanie psychicznym dzieci i młodzieży.
Zaczęto również szukać winnych obecnej trudnej sytuacji. Przy tym wszystkim oberwało się grom wideo.
Jarosław “pashaBiceps” Jarząbkowski | Donald TuskFoto: Pasha Gaming Camp/Radosław Makuch | Finnish Government
Mistrz świata w CS:GO odpowiada premierowi
Sam premier Donald Tusk dwukrotnie w trakcie spotkań z ministrami i członkami służb mundurowych poruszył tematykę gamingu, przywołując go w kontekście dyskusji o przemocy wśród nieletnich i zagrożeniach w internecie. Najpierw polityk zestawił granie z freak fightami i internetowymi challenge’ami, by następnie odnieść się do… Minecrafta. Teraz do dyskusji włączył się Jarosław “pashaBiceps” Jarząbkowski – mistrz świata w Counter-Strike’u z 2014 roku oraz jedna z legend światowego esportu. A jednocześnie orędownik łączenia gamingu z wysiłkiem fizycznym oraz zdrowego podejścia do korzystania z gier.
38-latek opublikował apel do premiera poprzez media społecznościowe:
Kiedy dochodzi do tragedii, bardzo szybko zaczynamy szukać winnych. Coraz częściej w debacie publicznej pojawiają się gry komputerowe. Uważam, że o tak poważnych sprawach musimy rozmawiać odpowiedzialnie, na podstawie faktów, a nie uproszczeń i od razu winić gry, bo to bardziej złożone niż może się wydawać.
Jestem graczem od ponad 20 lat, wielokrotnym mistrzem świata w Counter-Strike’u i człowiekiem, który doskonale zna ten świat od środka. Co więcej, jestem ojcem od 12 lat i organizatorem obozów gamingowo-sportowych dla młodzieży i dorosłych, a to daje mi ogromne doświadczenie i szerszy obraz zachowań ludzi. I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że najczęściej winni są rodzice, którzy nie poświęcają swoim dzieciom czasu. Po tak wielu rozmowach z młodymi widać ich tęsknotę za rozmową, zrozumieniem, uwagą. [...]
Nie twierdzę, że gaming nie ma żadnych problemów. Twierdzę, że nie możemy automatycznie obarczać gier odpowiedzialnością za każdą tragedię, bez rzetelnego zbadania jej przyczyn.
GramTV przedstawia:
Jarząbkowski przyznał przy tym, iż granie przynosi ze sobą ogromną liczbę korzyści w kwestii np. współpracy czy też umiejętności radzenia sobie z presją. Przy tym wszystkim, według byłego gracza m.in. Virtus.pro, potrzebny jest udział dorosłych, stąd pomysł, by zorganizować miejsce, w którym do dyskusji mogłyby zasiąść wszystkie zainteresowane strony – psychologowie, politycy, nauczyciele, rodzice czy też sami gracze.
Chciałbym, żebyśmy rozmawiali o faktach, edukacji, bezpieczeństwie dzieci i odpowiedzialnym korzystaniu z technologii. Żeby gaming nie był tematem, o którym mówi się wyłącznie wtedy, kiedy wydarzy się coś złego.
Bo gaming to nie tylko rozrywka. To ogromna społeczność, kultura, edukacja i esport. I uważam, że zasługuje na rzetelną debatę – podsumował Jarząbkowski.
Cała dyskusja jest następstwem ostatnich zdarzeń, związanych z licznymi atakami nieletnich na szkoły. W placówce pod Wyszkowem doszło nawet do zabójstwa jednej z pracownic. To wszystko doprowadziło do zmasowanych policyjnych kontroli, podczas których zatrzymano ponad sto osób.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Paradoks polega na tym że z jednej strony zgodziłbym się że grą przypisuje się stereotypowo dużo zła bo przemoc. Z drugiej strony jak patrze jak niektórzy developerzy wciskają do gier swoje poglądy i politykę (i to nie tylko w grach) to widze tu inne zagrożenie, bardziej subtelne...
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 10:27
No tak, wszystkiemu winne te złe gry. A media antagonizujące wszystkich? Politycy, których celem jest abyśmy się nienawidzili? Alkohol po którym ludzie są bardziej skłonni do przemocy? Długo by wymieniać.