Oczekiwana ekranizacja arcydzieła science fiction od Stephena Kinga z nowymi szczegółami. Twórca obiecuje wierną adaptację

Radosław Krajewski
2026/10/15 13:00
0
0

Twórca serialu ujawnił, jak zamierza przenieść kultową powieść Stephena Kinga na mały ekran.

Mike Flanagan ujawnił kolejne szczegóły swojej długo wyczekiwanej adaptacji Mrocznej Wieży. Reżyser zamierza uniknąć błędów poprzedniej ekranizacji i zapowiada, że serial będzie wyjątkowo wierny literackiemu pierwowzorowi. Wiemy już, od której książki rozpocznie się historia oraz w jakiej kolejności zostaną przedstawione wydarzenia.

Mroczna Wieża
Mroczna Wieża

Mroczna Wieża wreszcie doczeka się wiernej ekranizacji? Mike Flanagan zdradził, jak zamierza przenieść sagę Stephena Kinga na ekran

Mike Flanagan nie zamierza rezygnować z realizacji jednego ze swoich najbardziej ambitnych projektów. Twórca Nawiedzonego domu na wzgórzu, Doktora Snu oraz niedawnej serialowej adaptacji Carrie od dłuższego czasu pracuje nad przeniesieniem Mrocznej Wieży Stephena Kinga na mały ekran. Chociaż produkcja nadal nie otrzymała oficjalnego zielonego światła, reżyser ma już szczegółowy plan przedstawienia rozbudowanej historii Rolanda Deschaina.

Podczas rozmowy w programie The Process Unlocked, poświęconej jego najnowszej ekranizacji Carrie, Flanagan wyjaśnił, że serialowa Mroczna Wieża rozpocznie się dokładnie w tym samym miejscu, co literacka saga. Pierwszy sezon będzie więc adaptacją powieści Roland z 1982 roku, a kolejne odsłony mają rozwijać fabułę zgodnie z kolejnością wydarzeń przedstawionych przez Kinga.

Reżyser podkreślił, że sposób, w jaki pisarz stopniowo wprowadza czytelników do swojego ogromnego uniwersum, jest genialny. Początkowo historia koncentruje się jedynie na dwóch tajemniczych postaciach, Rolandzie oraz Człowieku w Czerni, przemierzających pustynny krajobraz. Dopiero później świat przedstawiony zaczyna się rozrastać, odsłaniając kolejne elementy skomplikowanej mitologii. Zdaniem Flanagana właśnie takie podejście jest kluczem do udanej ekranizacji.

Problem z innymi podejściami polega na tym, że ich twórcy próbują rozpocząć historię w środku albo w zupełnie innym miejscu. Nie można przecież wrzucić widzów od razu w sam środek tak ogromnego uniwersum. To byłoby przytłaczające.

Reżyser zaznaczył również, że King doskonale wiedział, w jaki sposób przedstawić czytelnikom swoją historię:

King zrobił to właściwie. Rozpoczął od dwóch postaci i niczego więcej, a następnie prowadził czytelnika krok po kroku. Właśnie na tym opiera się moja adaptacja. Chodzi po prostu o zekranizowanie książek i zachowanie ich kolejności.

GramTV przedstawia:

Literacka Mroczna Wieża składa się z ośmiu powieści, dlatego teoretycznie serial mógłby doczekać się podobnej liczby sezonów. Nie oznacza to jednak, że każda książka otrzyma własną odsłonę produkcji. Warto również pamiętać, że wydana w 2012 roku powieść Wiatr przez dziurkę od klucza przedstawia wydarzenia rozgrywające się pomiędzy czwartym a piątym tomem głównej historii. Pozostaje więc pytanie, w którym momencie reżyser zdecyduje się wykorzystać ten fragment opowieści.

Nowa adaptacja ma jednocześnie znacząco różnić się od filmu Mroczna Wieża z 2017 roku. W produkcji Sony Pictures główne role zagrali Idris Elba jako Roland Deschain oraz Matthew McConaughey jako Walter Padick, znany również jako Człowiek w Czerni. Film spotkał się jednak z przeważnie negatywnymi recenzjami, a jednym z najczęściej krytykowanych elementów były daleko idące odstępstwa od literackiego pierwowzoru. Widowisko zarobiło 113 milionów dolarów przy budżecie szacowanym na 66 milionów dolarów. Pomimo wcześniejszych rozmów o kontynuacji, druga część nigdy nie powstała.

Flanagan zapewnia, że nie zamierza powtarzać tych błędów. Chociaż dostosowanie historii do telewizyjnego formatu będzie wymagało pewnych zmian, reżyser określa swoją wersję jako niezwykle wierną książkom Stephena Kinga. Co istotne, scenariusze wszystkich odcinków pierwszego sezonu zostały już ukończone. Sam pisarz zapoznał się z przygotowanym materiałem i, jak przekazał Flanagan, jest z niego bardzo zadowolony.

Nie oznacza to jednak, że zdjęcia rozpoczną się w najbliższym czasie. Rozmach przedsięwzięcia oraz skomplikowane kwestie praw do poszczególnych elementów uniwersum Kinga sprawiają, że projekt wymaga znacznie więcej przygotowań niż typowa produkcja telewizyjna. Serial nadal czeka na oficjalne zatwierdzenie, a jego data premiery pozostaje nieznana.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!