Serial zebrał fatalne pierwsze recenzje. Może widzowie bardziej docenią produkcję.
Nowa ekranizacja Wyspy skarbów miała przywrócić popularność jednej z najsłynniejszych powieści przygodowych w historii. Zamiast tego serial z Hayley Atwell i Davidem Oyelowo zaliczył fatalny debiut na Rotten Tomatoes, stając się jedną z najgorzej ocenianych produkcji telewizyjnych 2026 roku.
Treasure Island
Wyspa skarbów z fatalnym wynikiem na Rotten Tomatoes. Krytycy nie zostawiają suchej nitki na nowej adaptacji
Klasyczne historie nie zawsze dobrze znoszą kolejne próby przeniesienia ich na ekran, o czym właśnie przekonali się twórcy nowej Wyspy skarbów. Powieść Roberta Louisa Stevensona, która doczekała się już ponad 50 adaptacji filmowych i telewizyjnych, ponownie stała się podstawą serialowej opowieści o piratach, zdradach i poszukiwaniu legendarnego bogactwa. Tym razem jednak rozpoznawalna obsada oraz popularność literackiego pierwowzoru nie wystarczyły, aby przekonać krytyków.
Nowa Wyspa skarbów zadebiutowała 11 października na platformie MGM+, natomiast dzień później pojawiła się w Wielkiej Brytanii i Irlandii za pośrednictwem Paramount+. Serial liczy sześć odcinków, a finał zaplanowano na 16 listopada. Za jego stworzenie odpowiada Robert Murphy, znany między innymi z pracy nad serialem Vera.
Historia ponownie skupia się na młodym Jimie Hawkinsie oraz jego matce Bess, którzy wchodzą w posiadanie mapy prowadzącej do legendarnego skarbu kapitana Flinta. Bohaterowie zostają wciągnięci w niebezpieczną rywalizację o ogromną fortunę. W obsadzie znaleźli się David Oyelowo jako Długi John Silver, Hayley Atwell jako Bess Hawkins, Tom Sweet jako Jim Hawkins, Jack Huston jako Aaron Graham oraz Tomer Capone jako Billy Bones.
Pierwsze recenzje wskazują, że twórcy nie zdołali wykorzystać potencjału dobrze znanej historii. Serial uzyskał zaledwie 14% pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes, na podstawie siedmiu recenzji, spośród których tylko jedna została uznana za pozytywną. Podobnie wygląda to na Metacritic, gdzie również tylko jedna recenzja jest pozytywna, a średnia ocena to 49/100 z 7 opinii.
To jeden z najgorszych wyników wśród seriali fabularnych debiutujących w 2026 roku. Dla porównania animowana produkcja Netflixa Ricky Gervais: Kocie życie uzyskała 20% pozytywnych recenzji. Co więcej, Wyspa skarbów stała się najgorzej ocenianym serialem w dorobku najważniejszych członków obsady, w tym Hayley Atwell, Davida Oyelowo i Tomera Capone.
Nie oznacza to jednak, że produkcja została całkowicie pozbawiona zalet. Krytycy doceniają przede wszystkim aktorów, oprawę wizualną oraz ambicje twórców, choć większość zwraca uwagę na problemy ze scenariuszem i nieprzekonujące zmiany względem literackiego oryginału.
Redakcja Radio Times pozytywnie oceniła widowiskowy charakter produkcji:
To efektownie zrealizowana przygoda, w której nie brakuje ostrego pazura.
GramTV przedstawia:
Bardziej mieszane odczucia miał recenzent Collider, który pochwalił początkowe zmiany w historii, ale skrytykował rozwiązania zastosowane w późniejszych odcinkach:
Zmiany wprowadzone na początku historii działają znakomicie na korzyść całej opowieści, ale wielkie niespodzianki zachowane na drugą połowę niemal całkowicie ją wykolejają.
Znacznie surowiej serial ocenił Grant Hermanns ze ScreenRant. Dziennikarz docenił występy aktorów, jednak uznał całość za nijaką, a modyfikacje fabuły za przewidywalne i niewnoszące niczego szczególnie interesującego.
Oyelowo wyraźnie świetnie bawi się swoją postacią, a jednocześnie przez większość serialu widać, że nie szczędzono środków, aby historia sprawiała wrażenie równie rozległej i pełnej przygód, jak powieść Stevensona.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku Davida Oyelowo. Jego interpretacja Długiego Johna Silvera została wyróżniona nawet przez najbardziej krytycznie nastawionych dziennikarzy. Recenzentka The Guardian uznała aktora za zdecydowanie najmocniejszy punkt produkcji.
Jest hipnotyzujący, a jego wybuchowa charyzma zamienia wszystkich znajdujących się w zasięgu oddziaływania w dymiące wzgórze pirackich kapeluszy. Niestety, nawet Oyelowo nie potrafi uratować fabuły, która na drewnianej nodze mozolnie zmierza w stronę Karaibów i bezradnie wymachuje gumową szablą w obliczu nadciągającej burzy bzdur.
Podobne zdanie wyraził krytyk The Times, który zasugerował, że kreacja aktora może być jedynym elementem serialu, jaki przetrwa w pamięci widzów:
Całkiem możliwe, że kiedy pojawi się kolejna Wyspa skarbów, Oyelowo będzie jedyną rzeczą, którą zapamiętacie z tej wersji.
Co ciekawe, na horyzoncie znajduje się już kolejna adaptacja Wyspy skarbów. Ridley Scott i Hugh Jackman pracują nad własną filmową wersją powieści, choć projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!