Legendarny film science fiction Ridleya Scotta uznany za „najlepszą adaptację Lovecrafta”. Wybór jednak zaskakuje?

Radosław Krajewski
2026/09/28 11:40
0
0

Słynny reżyser wybrał najlepszy jego zdaniem film, który oddaje ducha prozy Lovecrafta.

Guillermo del Toro od lat nie ukrywa fascynacji twórczością H.P. Lovecrafta. Reżyser wielokrotnie próbował nawet doprowadzić do realizacji własnej ekranizacji jednego z najważniejszych dzieł pisarza. Teraz zdradził, który istniejący film uważa za najlepszą filmową interpretację jego prozy. Co ciekawe, wskazana produkcja wcale nie jest oficjalną adaptacją opowiadania Lovecrafta.

Obcy – ósmy pasażer Nostromo
Obcy – ósmy pasażer Nostromo

Obcy – ósmy pasażer Nostromo najlepszym filmowym Lovecraftem według Guillermo del Toro

Podczas niedawnej sesji pytań i odpowiedzi na Reddicie Guillermo del Toro został zapytany o historie H.P. Lovecrafta, które chciałby przenieść na ekran. Twórca Labiryntu fauna wykorzystał okazję, aby opowiedzieć również o problemach związanych z adaptowaniem literatury amerykańskiego pisarza.

Większość jego historii, ze względu na swoją długość, lepiej nadawałaby się do godzinnych albo trzydziestominutowych programów telewizyjnych. Myślę, że Lovecraft jest trudny do adaptowania, ponieważ używa bardzo niejednoznacznych określeń. Trzeba więc niejako współtworzyć każdy obraz razem z nim. Kiedy pokazuje się te rzeczy w filmie, nagle stają się bardzo konkretne.

Zdaniem del Toro największym wyzwaniem jest więc przełożenie na język filmu grozy, która w literaturze często wynika właśnie z niedopowiedzeń. Reżyser przyznał jednocześnie, że istnieją produkcje, które jego zdaniem znakomicie oddają charakter prozy Lovecrafta, nawet jeśli formalnie nie są jej adaptacjami.

Na pierwszym miejscu Guillermo del Toro umieścił horror science fiction Ridleya Scotta z 1979 roku. Według reżysera Obcy, ósmy pasażer Nostromo jest w praktyce bardzo bliski historii przedstawionej przez Lovecrafta w W górach szaleństwa.

Dla mnie najlepszą adaptacją Lovecrafta jest Obcy – ósmy pasażer Nostromo Ridleya Scotta, który jest w zasadzie W górach szaleństwa. Drugą najlepszą adaptacją jest dla mnie Coś. Wiem, że nie jest to Lovecraft, ale pod względem języka efektów charakteryzatorskich ten film jest bardzo lovecraftowski. Uwielbiam W paszczy szaleństwa. Uwielbiam Dagona Stuarta Gordona. Uwielbiam Wskrzeszonego Dana O'Bannona. Jest w nim mnóstwo szaleństwa. Powstało kilka filmów, które zrobiły to we właściwy sposób.

GramTV przedstawia:

Nie jest to zresztą pierwsza sytuacja, gdy Obcy – ósmy pasażer Nostromo łączony jest z twórczością Lovecrafta. Scenarzysta filmu Dan O'Bannon w przeszłości otwarcie mówił o wpływie pisarza na produkcję. Sam del Toro już wiele lat temu zwracał uwagę na podobieństwa między filmem Scotta a W górach szaleństwa, między innymi odkrycie pozostałości obcej cywilizacji oraz poznawanie natury i cyklu życia nieznanej istoty.

Del Toro wskazał również historie Lovecrafta, którymi szczególnie chętnie zająłby się osobiście. Wśród nich znalazły się Coś na progu, Widmo nad Innsmouth oraz Obcy. Zdaniem filmowca właśnie krótsza forma telewizyjna mogłaby sprawdzić się przy takich opowieściach najlepiej. Wyjątkiem pozostaje W górach szaleństwa, które według niego ma skalę odpowiednią dla pełnometrażowego filmu.

Ekranizacja W górach szaleństwa od wielu lat pozostaje jednym z najbardziej znanych niezrealizowanych projektów Guillermo del Toro. Reżyser wielokrotnie wracał do pomysłu przeniesienia historii na duży ekran, jednak do tej pory produkcja nie doczekała się realizacji. Jego najnowsza wypowiedź pokazuje jednak, że zainteresowanie twórczością Lovecrafta wciąż pozostaje bardzo ważną częścią jego filmowych fascynacji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!