Kontrowersyjny symulator zadebiutuje na Steam. Valve zatwierdziło grę, której zarzucono seksizm

Radosław Krajewski
2026/07/03 08:30
2
0

Produkcja jednak będzie sprzedawana na Steam.

Steam zatwierdził kolejną produkcję, która może wywołać niemałe poruszenie wśród graczy. Woman Simulator ma zadebiutować w trzecim kwartale 2026 roku i już samą swoją tematyką wywołuje kontrowersje, gdyż przedstawia życie gospodyni domowej jako serię obowiązków wykonywanych pod stałą kontrolą męża.

Woman Simulator

Woman Simulator jednak zadebiutuje na Steam

Nowa gra pojawia się w szczególnie ciekawym momencie, ponieważ niedawno głośno zrobiło się o Plantation Simulator, czyli innej produkcji dostępnej na Steamie, która spotkała się z ostrą krytyką. W przypadku Woman Simulator również nietrudno wyobrazić sobie dyskusję wokół samego pomysłu, gdyż twórcy stawiają na prowokacyjny koncept, w którym codzienne prace domowe zostają połączone z systemem kar, morale oraz próbą odzyskania wolności.

W Woman Simulator gracze przejmą kontrolę nad gospodynią domową, której dzień wypełniają kolejne zadania. Produkcja ma obejmować gotowanie, zmywanie naczyń, robienie prania, prasowanie, suszenie bielizny i skarpet, odkurzanie, mycie podłogi, szorowanie toalety oraz czyszczenie okien. Brzmi jak zwykły symulator codziennych obowiązków, ale całość zostanie osadzona w znacznie mroczniejszym kontekście.

Nad bohaterką ma czuwać despotyczny mąż, który obserwuje jej pracę i reaguje na jakość wykonanych zadań. Jeśli obowiązki nie zostaną zrealizowane wystarczająco dobrze, gracz zostanie ukarany. Twórcy nie ograniczają się więc wyłącznie do odtwarzania rutyny domowej, lecz budują wokół niej mechanikę opresji, kontroli i podporządkowania.

Istotną rolę odegra również system morale. Gracz będzie musiał pilnować samopoczucia bohaterki, ale jednocześnie śledzić nastrój męża. Po sprzątaniu będzie można zrelaksować się w wannie, aby poprawić własne morale. Innym sposobem na przetrwanie ma być schlebianie ukochanemu, dzięki czemu bohaterka otrzyma przedmioty, na przykład nową torebkę. Takie rzeczy będzie można następnie sprzedać, zdobyć pieniądze i spróbować uciec do wolnego życia.

GramTV przedstawia:

Na papierze Woman Simulator wygląda więc jak połączenie symulatora prac domowych, gry o zarządzaniu oraz nietypowej historii o ucieczce z toksycznej relacji. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że sposób przedstawienia tematu może okazać się dla wielu odbiorców kontrowersyjny. Szczególnie że Steam w ostatnim czasie ponownie znalazł się pod lupą graczy za sprawą gier, których obecność na platformie wywoływała pytania o granice moderacji.

Jeszcze w lutym tego roku gra otrzymała demo, a pierwotnie produkcja miała ukazać się 8 marca. Wielu graczy zarzuciło twórcom z Sebasa Games seksizm oraz mizoginie w takim prezentowaniu problemu wielu kobiet, które są ofiarami swoich mężów czy parnerów. Spowodowało to opóźnienie premiery gry, a nawet groźby wycofania jej ze Steam. Ostatecznie twórcom udało się przekonać Valve do pozostawienia swojej produkcji na platformie.

Premiera Woman Simulator została zaplanowana na trzeci kwartał 2026 roku. Obecnie nie wiadomo, czy cokolwiek zostało zmienione w grze względem wersji demonstracyjnej, która wciąż jest dostępna do ogrania na Steam.

Komentarze
2
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 09:22
wolff01 napisał:

Gra która "powstała" tylko dla memów, bo kto chciałby grać w coś tak koncepcyjnie nudnego dłużej niz 10 minut... wystarczy mi robić to samo (pranie, mycie garów) już w realu xD Kiedyś tworzenie gier wymagało pomysłów, dziś jadą palcem po liście - "symulator czego nie został jeszcze stworzony?" Symulator sikania po piwie (to już chyba było jako minigra gdzieś)? Symulator przybijania lampek światecznych na elewację domu? No i przy okazji jeszcze "wkurzy się paru lewaków"...

Ech, piękne czasy...

Bym się nie zdziwił gdyby gra odniosła sukces tylko dlatego że Reddit łyknie to jak pelikan, obkleją tym całą stronę i ludzie zaczną kupować tylko po to by komuś coś udowodnić. 

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 08:58

Gra która "powstała" tylko dla memów, bo kto chciałby grać w coś tak koncepcyjnie nudnego dłużej niz 10 minut... wystarczy mi robić to samo (pranie, mycie garów) już w realu xD Kiedyś tworzenie gier wymagało pomysłów, dziś jadą palcem po liście - "symulator czego nie został jeszcze stworzony?" Symulator sikania po piwie (to już chyba było jako minigra gdzieś)? Symulator przybijania lampek światecznych na elewację domu? No i przy okazji jeszcze "wkurzy się paru lewaków"...

Ech, piękne czasy...