Rockstar Games długo kazało graczom czekać na konkretną prezentację Grand Theft Auto 6. W końcu studio zdecydowało się szerzej pokazać produkcję, a materiał przygotowany wspólnie z Netfliksem przyniósł pierwsze obszerne spojrzenie na rozgrywkę, bohaterów oraz świat Leonidy.
GTA 6 – Rockstar Games pokazał pierwszy gameplay
Dla Rockstar Games był to szczególnie ważny moment. Dotychczasowe zwiastuny koncentrowały się przede wszystkim na fabule, bohaterach oraz klimacie Leonidy, natomiast tym razem gracze mogli zobaczyć znacznie więcej elementów właściwej rozgrywki. Materiał został przygotowany na PlayStation 5 i pokazał między innymi eksplorację, strzelaniny, pościgi policyjne oraz fragmenty jednej z misji.
Jedna z zaprezentowanych sekwencji skupia się na Jasonie Duvalu i Lucii Caminos, którzy udają się do budynku w związku ze zleceniem dla Boobiego Ike’a, przedsiębiorcy i właściciela klubu nocnego. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli, dochodzi do policyjnego nalotu, a bohaterowie muszą wywalczyć sobie drogę ucieczki. Właśnie w tym fragmencie można było lepiej przyjrzeć się walce prowadzonej z perspektywy trzeciej osoby oraz zachowaniu przeciwników.
Prezentacja poświęciła również sporo miejsca codzienności głównej pary. Jason i Lucia mieszkają razem, rozmawiają o swojej relacji, przygotowują się do kolejnych zadań i wspólnie przemieszczają po Vice City. W ich mieszkaniu można oglądać telewizję, a Rockstar ponownie wykorzystuje fikcyjne programy i reklamy do satyrycznego komentowania amerykańskiej rzeczywistości.
Istotnym elementem historii pozostaje relacja pomiędzy bohaterami. Jason i Lucia mogą działać wspólnie, ale gracze otrzymają też możliwość kontrolowania ich niezależnie. Wcześniejsze informacje ujawniły ponadto, że podejmowane decyzje mają wpływać na charakter ich związku.
Nie zabrakło również charakterystycznej dla serii oprawy muzycznej. W prezentacji można było usłyszeć między innymi „People Are People” zespołu Depeche Mode oraz „Cars and Girls” grupy Prefab Sprout.
Rockstar Games ponownie podkreśliło ogromną różnorodność świata. Akcja nie ogranicza się bowiem do samego Vice City. Miasto pozostaje głównym ośrodkiem całej mapy, ale jest jedynie częścią fikcyjnego stanu Leonida, inspirowanego Florydą.
GramTV przedstawia:
Studio potwierdziło wcześniej sześć głównych obszarów. Są to Vice City, Leonida Keys, Grassrivers, Port Gellhorn, Ambrosia oraz Park Narodowy Mount Kalaga. Każde z tych miejsc ma reprezentować inny typ środowiska, od gęstej miejskiej zabudowy i tropikalnych wysp, przez mokradła i tereny przemysłowe, aż po dzikie obszary położone na północy stanu. Rockstar nie podało jednak oficjalnej powierzchni mapy. W sieci od dawna pojawiają się wyliczenia sugerujące, że Leonida może być nawet około dwa razy większa od świata znanego z Grand Theft Auto 5, ale są to rekonstrukcje oraz szacunki społeczności, a nie dane potwierdzone przez twórców.
Sama prezentacja pokazała za to skalę Vice City między innymi poprzez szerokie ujęcia panoramy miasta. Gracze zobaczyli również ulice wypełnione ruchem, wnętrza budynków, kluby, apartamenty oraz kolejne tereny znajdujące się poza centrum metropolii. Świat ma być przy tym znacznie bardziej reaktywny i szczegółowy niż w poprzednich odsłonach serii.
Rockstar rozwija również system policji. Według informacji ujawnionych przed prezentacją powróci sześciostopniowy poziom poszukiwania, znany ze starszych części serii. Jednocześnie bohaterowie otrzymają zdolność koncentracji, która pozwala spowalniać akcję i ułatwia celowanie podczas walki. System przypomina rozwiązania stosowane wcześniej w Red Dead Redemption 2.
Studio pracuje także nad większą interaktywnością otoczenia. Samochody mogą otrzymywać widoczne uszkodzenia i zarysowania, ślady pozostają również na elementach środowiska, a Jason i Lucia reagują wizualnie na odniesione obrażenia. Rozbudowane mają być także zachowania przechodniów oraz fizyka pojazdów.
Przypomnijmy, że GTA 6zadebiutuje już 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Wersja na komputery osobiste nadal nie otrzymała daty premiery.
Dialogi są raczej takie jakie bym się spodziewał po tej grze. Za to stwierdziłem że protag ma fatalny głos - tak jakby gość był cały czas zblazowany - może o to chodziło?
To czego mocno mi w tym pokazie brakło to... humor. Poza zajawką reklam w TV tak naprawdę nie było ani trochę tego ich "goofy" humoru czy wręcz satyry. Ale wiadomo - komedia umarła w ostatnich latach. Chyba stwierdzili że zamiast lawirować między pierdyliardem "obrażonych" na to czy tamto aktywistów pewnie zrobią "bezpieczną" i poważniejszą w tonie grę.
Za to muzyka świetna. Tutaj pewnie nie zawiodą - chociaż oczywistym jest że skoro mamy "Vice City" to synthwave i 80s classisc są naturalnym wyborem żeby robić fajny klimat.
dariuszp napisał:
Dialog jest meh. No ale głównie bihaterowanie to nie geniusze. Nie mniej jednak jakoś mi nie leży.
Czy ja wiem? GTA to nigdy nie była po prostu komedia. Raczej miało komediowe wstawki. GTA 5 było deczko wyjątkiem z uwagi na postać Trevora. Ale każda gra była bardziej satyrą. Mniej zwykłego "haha" a więcej "aha".
Vice City to była satyra lat 80. Pieniądze, kokaina, Miami Vice, Scarface. Kapitalizm w czystej formie. Budujesz imperium.
San Andresa miało kulturę gangów jako motyw przewodni. Lata 90. Skorumpowana policja. CJ próbuje się wyrwać z tego ale rodzina go na powrót wciągnęła.
GTA 4 było chyba najpoważniejsze. Miałeś imigranta który przypływa do Ameryki i odkrywa że american dream to ściema.
Piątka to znowu satyra ameryki po kryzysie z 2008. Michael to właśnie taki "american dream". Niby mu się udało ale nie jest szczęśliwy. Franklin znowu to podobnie jak San Andreas - próba wyjścia z getta. A Trevor to w zasadzie parodia samego gracza. Psychopata urządzający masakry bo mu coś odwaliło po drodze. Do tego serwisy społecznościowe i korupcja.
Znowu GTA 6 widać ma nacisk na social media i tzw Florida Man. A jeżeli chodzi o humor to ja go widzę w scenach takie jak ta:https://youtu.be/tJbzMqJGH4k?t=244
Policja wpada, panowie od początku mają ręce w górze. Koleś i tak strzela XD
wolff01
Gramowicz
28/08/2026 12:50
dariuszp napisał:
Dialog jest meh. No ale głównie bihaterowanie to nie geniusze. Nie mniej jednak jakoś mi nie leży.
Dialogi są raczej takie jakie bym się spodziewał po tej grze. Za to stwierdziłem że protag ma fatalny głos - tak jakby gość był cały czas zblazowany - może o to chodziło?
To czego mocno mi w tym pokazie brakło to... humor. Poza zajawką reklam w TV tak naprawdę nie było ani trochę tego ich "goofy" humoru czy wręcz satyry. Ale wiadomo - komedia umarła w ostatnich latach. Chyba stwierdzili że zamiast lawirować między pierdyliardem "obrażonych" na to czy tamto aktywistów pewnie zrobią "bezpieczną" i poważniejszą w tonie grę.
Za to muzyka świetna. Tutaj pewnie nie zawiodą - chociaż oczywistym jest że skoro mamy "Vice City" to synthwave i 80s classisc są naturalnym wyborem żeby robić fajny klimat.
Silverburg
Gramowicz
28/08/2026 11:55
dariuszp napisał:
Nie ma szans. Zacznijmy od tego że jest jeszcze Microsoft. Druga rzecz - GTA 5 sprzedało się w liczbie 230 milionów kopii. GTA 6 ma szansę to przebić. Sony sprzedało 90 milionów swoich konsol PS5.
Musieli by dać Rockstar więcej kasy niż ten cały ekosystem Playstation jest warty żeby nie wydawać gry na PC.
Dlatego mówię, że to niczym nie poparte gdybanie. Też się spodziewam wersji na PC, aczkolwiek najpierw wycisną z konsol tyle ile się tylko da.