Nie wszystkie znakomite filmy science fiction potrzebują spektakularnych efektów specjalnych i ogromnych budżetów, aby opowiedzieć historię, która pozostaje z widzami na długo. Doskonałym przykładem jest Druga Ziemia, czyli kameralny dramat z 2011 roku, który pomimo upływu 15 lat wciąż pozostaje jedną z najbardziej niedocenianych produkcji swojego gatunku. Szczególnie zainteresować powinni się nim wielbiciele serialu The OA od Netflixa.
Druga Ziemia
Druga Ziemia – ten znakomity film science fiction ma już 15 lat, a wciąż niewielu o nim pamięta. Fani The OA muszą go zobaczyć
W historii kina science fiction nie brakuje dzieł, które wykorzystują futurystyczne koncepcje do stawiania pytań o ludzką naturę. Takie produkcje jak Zakochany bez pamięci, Solaris czy A.I. Sztuczna inteligencja udowodniły, że fantastyka naukowa może być doskonałym narzędziem do opowiadania o emocjach, relacjach i problemach egzystencjalnych. Do tego grona należy również Druga Ziemia, choć film Mike'a Cahilla nigdy nie zdobył popularności porównywalnej z najbardziej rozpoznawalnymi przedstawicielami gatunku.
Produkcja zadebiutowała w 2011 roku, a 22 lipca trafiła do amerykańskich kin w ograniczonej dystrybucji. Przy budżecie wynoszącym zaledwie 100 tysięcy dolarów zdołała zarobić około 1,9 miliona dolarów. Pomimo tak korzystnego stosunku przychodów do kosztów realizacji nie stała się wielkim przebojem, a przez kolejne lata pozostawała poza zainteresowaniem szerokiej publiczności.
Główną bohaterką filmu jest Rhoda Williams, utalentowana nastolatka zafascynowana astronomią, która właśnie została przyjęta na prestiżową uczelnię MIT. Jej przyszłość zapowiada się niezwykle obiecująco, jednak wszystko zmienia się podczas jednej tragicznej nocy. Wracając samochodem po spotkaniu z przyjaciółmi, dziewczyna prowadzi pod wpływem alkoholu. Kiedy w radiu słyszy wiadomość o odkryciu planety niemal identycznej z Ziemią, odwraca uwagę od drogi i powoduje śmiertelny wypadek.
Po odbyciu kary więzienia Rhoda próbuje odnaleźć się w rzeczywistości naznaczonej poczuciem winy. Z czasem nawiązuje kontakt z mężczyzną, którego rodzinę zniszczyła swoim postępowaniem. Początkowo wydaje jej się, że w ten sposób zdoła choć częściowo naprawić wyrządzone krzywdy. Stopniowo okazuje się jednak, że jej działania wynikają również z desperackiej potrzeby uwolnienia się od własnego cierpienia.
GramTV przedstawia:
Równolegle na horyzoncie pojawia się możliwość podróży na Drugą Ziemię. Istnienie bliźniaczej planety prowadzi do fascynujących rozważań nad alternatywnymi wersjami ludzkiego życia. Czy gdzieś we wszechświecie istnieje rzeczywistość, w której nie popełniliśmy swoich największych błędów? A jeśli tak, czy poznanie jej mogłoby cokolwiek zmienić?
Twórcy nie koncentrują się jednak na zagrożeniach wynikających z odkrycia drugiej planety ani na typowych dla fantastyki naukowej katastroficznych scenariuszach. Zamiast tego wykorzystują niezwykłe zjawisko jako punkt wyjścia do opowieści o żałobie, odpowiedzialności i pogodzeniu się z przeszłością. Najważniejsze staje się nie to, jak mogłoby wyglądać inne życie, lecz co człowiek może zrobić ze swoim obecnym.
Nieprzypadkowo film szczególnie polecany jest widzom, którym spodobał się serial The OA. Obie produkcje łączy przede wszystkim Brit Marling, która wcieliła się w Rhodę Williams, a jednocześnie współtworzyła scenariusz Drugiej Ziemi. Kilka lat później aktorka wspólnie z Zalem Batmanglijem stworzyła dla Netflixa The OA, w którym również zagrała główną rolę.
Podobieństwa nie ograniczają się wyłącznie do nazwiska aktorki. Oba tytuły charakteryzują się niespiesznym tempem narracji, melancholijną atmosferą i zainteresowaniem tajemnicami wykraczającymi poza codzienne doświadczenia. W obydwu historiach istotną rolę odgrywają trauma, przemiana wewnętrzna oraz próby odnalezienia własnej tożsamości.
W przypadku The OA kwestie te przedstawiono poprzez znacznie bardziej rozbudowaną opowieść, w której tożsamość człowieka podlega nieustannym zmianom. Druga Ziemia skupia się natomiast na doświadczeniach jednej bohaterki. Rhodę poznajemy jako ambitną studentkę, następnie obserwujemy ją jako osobę odpowiedzialną za tragedię, a wreszcie jako kobietę próbującą zaakceptować swoje czyny i ich konsekwencje.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!