Ma to być element promocji serialu w świetle nadchodzącego trzeciego sezonu.
Przeglądając bibliotekę Netflix, można zauważyć, że jedną z nowości jest serial Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Po jego kliknięciu pojawi się logo Disney+. Nie pomyliliście platform, wciąż jesteście na Netflixie. Ta produkcja po prostu została udostępniona w ramach licencji.
Percy Jackson i bogowie olimpijscy
Percy Jackson i bogowie olimpijscy trafił na Netflix
Netflix otrzymał dostęp do dwóch pierwszych sezonów popularnej produkcji Disney+ na okres trzech miesięcy. Ma to związek z nadchodzącą premierą trzeciego sezonu produkcji, która nastąpi 20 listopada. Nowe odcinki będą już dostępne wyłącznie dla posiadaczy Disney+. Co istotne, oba pierwsze sezony nadal pozostają dostępne na Disney+, więc Netflix nie przejmuje serialu, a jedynie otrzymuje czasowy dostęp do jego wcześniejszych odcinków.
Disney robi więc to, co od pewnego czasu robią także inne platformy, w tym HBO Max. Udostępnia swoje treści konkurencyjnemu serwisowi, zyskując kolejne pieniądze z licencji, a jednocześnie poszerzając grono potencjalnych odbiorców. Nie przeszkadza w tym fakt, że obie platformy są konkurencyjne względem siebie. Co więcej, Percy Jackson nie jest wyjątkiem. Do Netflixa trafiło także pięć filmów z serii Epoka lodowcowa.
GramTV przedstawia:
W przypadku Percy'ego Jacksona timing wydaje się szczególnie interesujący. Pierwsze dwa sezony trafiły na Netflixa 4 października, czyli około siedem tygodni przed premierą trzeciego sezonu. Netflix ma dzięki temu szansę przedstawić serial widzom, którzy dotąd go nie oglądali, a Disney może liczyć na to, że część z nich będzie chciała kontynuować przygodę już na Disney+.
Przypomnijmy, że Percy Jackson to jedna z najpopularniejszych współczesnych serii fantasy dla młodszych czytelników. Cykl autorstwa Ricka Riordana sprzedał się w dziesiątkach milionów egzemplarzy na całym świecie i doczekał się licznych kontynuacji oraz spin-offów. W 2010 i 2013 roku powstały dwie kinowe adaptacje z Loganem Lermanem w roli głównej, jednak spotkały się z chłodnym przyjęciem fanów książek. Dopiero serial Disney+, tworzony przy ścisłej współpracy z samym Riordanem, miał wierniej oddać wydarzenia znane z bestsellerowych powieści i odbudować zaufanie miłośników marki.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!