Diablo 1 otrzymało remake od byłych deweloperów Bethesdy. DamnationX wprowadza lepszą grafikę i nie tylko

Radosław Krajewski
2026/10/13 13:00
1
0

Blizzard skupia się na pozostałych odsłonach serii Diablo, ale fani nie zapominają o legendarnej pierwszej odsłonie cyklu.

Pierwsze Diablo doczekało się imponującego odświeżenia przygotowanego przez fanów i zarazem byłych deweloperów Bethesdy. DamnationX pozwala ponownie odwiedzić Tristram, oferując grafikę HD, nowoczesne efekty oświetlenia i dodatkowe funkcje, których zabrakło w oryginale.

Diablo
Diablo

Diablo z grafiką HD i ray tracingiem. DamnationX pozwala spojrzeć na klasykę w zupełnie nowy sposób

Chociaż Blizzard Entertainment skupia się obecnie na rozwijaniu nowszych odsłon swojej najpopularniejszej serii RPG, społeczność graczy nie zapomina o produkcji, od której wszystko się zaczęło. Pierwsze Diablo zadebiutowało w Ameryce w 1996 roku, a w Europie pojawiło się w styczniu 1997 roku. Zbliżająca się trzydziesta rocznica premiery okazała się doskonałą okazją, aby ponownie zajrzeć do podziemi katedry w Tristram. Tym razem jednak w znacznie bardziej współczesnym wydaniu.

Za sprawą DamnationX pierwsze Diablo otrzymało nieoficjalny remake, który wprowadza szereg usprawnień graficznych i rozwiązań poprawiających komfort rozgrywki. Co ciekawe, za przedsięwzięciem stoją dwaj byli pracownicy Bethesdy, mający doświadczenie przy takich produkcjach jak Fallout 4, The Elder Scrolls 5: Skyrim czy Doom Eternal. Projekt jest udostępniany bezpłatnie, choć do zabawy w pełnej wersji potrzebna jest własna kopia oryginalnej gry.

Twórcy DamnationX wykorzystali DevilutionX, otwartoźródłowy port oryginalnego Diablo, który od lat umożliwia uruchamianie klasycznej produkcji na współczesnych urządzeniach. Na jego podstawie przygotowali rozbudowaną modyfikację, której najważniejszym elementem jest gruntownie odświeżona oprawa wizualna.

Wśród nowości znalazły się tekstury w wysokiej rozdzielczości, poprawione modele postaci i przeciwników, a także zmodyfikowane elementy otoczenia. Całość wykorzystuje renderer WebGPU, umożliwiający zastosowanie dynamicznego oświetlenia, cieni wykorzystujących ray tracing oraz efektu bloom. Dzięki temu pochodnie, zaklęcia i inne źródła światła znacznie bardziej naturalnie rozświetlają mroczne pomieszczenia. Zastosowano również hybrydowe efekty 2,5D oraz oświetlenie obliczane dla poszczególnych pikseli.

Autorzy nie ograniczyli się jednak do poprawienia samych tekstur. Przygotowali również nowe animacje oparte na opracowanych przez siebie szkieletach modeli postaci. Nie wszystkie elementy prezentują jeszcze oczekiwany poziom, gdyż projekt znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Niektóre animacje wymagają dopracowania, a część odświeżonych lokacji może sprawiać wrażenie zbyt sterylnych w porównaniu z oryginałem, który wyróżniał się surową i ponurą atmosferą.

DamnationX wprowadza także zmiany w rozgrywce. Jedną z nich jest możliwość biegania w trybie dla pojedynczego gracza, powiązana z uproszczonym systemem wytrzymałości. Przeciwnicy zostali dostosowani do szybszego przemieszczania się bohatera, natomiast szybkość ataków i rzucania zaklęć pozostała bez zmian. Dzięki temu eksploracja podziemi może przebiegać sprawniej, bez całkowitego przebudowywania zasad znanych z pierwowzoru.

GramTV przedstawia:

Istotną częścią projektu jest również sieciowy tryb kooperacji dla maksymalnie czterech graczy. Twórcy przygotowali publiczne lobby wykorzystujące technologię WebRTC oraz połączenia pośredniczące. Funkcja nadal jest rozwijana i nie wszystkie możliwości dołączania do rozgrywek są obecnie dostępne bezpośrednio z przeglądarkowej wersji gry.

Na uwagę zasługuje ponadto opcja zaimportowania efektów dźwiękowych z Diablo 2 oraz Diablo 2: Resurrected. Osoby posiadające te produkcje mogą więc wykorzystać ich zasoby audio, aby dodatkowo zmodyfikować doświadczenie płynące z powrotu do pierwszej części serii.

Jednym z największych atutów projektu jest możliwość uruchomienia gry bezpośrednio w przeglądarce obsługującej WebGPU, takiej jak Google Chrome czy Microsoft Edge. Efekty graficzne są renderowane lokalnie, a pliki gry, ustawienia i zapisane stany rozgrywki pozostają na urządzeniu użytkownika.

Dostępna jest również natywna wersja przeznaczona dla komputerów Mac z procesorami Apple Silicon. W najnowszej wersji testowej pojawiły się ponadto wydania dla Windowsa, Linuksa i Androida, choć nie obsługują one jeszcze wszystkich funkcji oferowanych przez edycję przeglądarkową. Dotyczy to przede wszystkim renderera WebGPU z grafiką HD oraz połączenia z lobby DamnationX.

Warto jednak pamiętać, że DamnationX nie zawiera plików oryginalnego Diablo. Aby uruchomić pełną wersję, trzeba posiadać legalną kopię produkcji Blizzarda i udostępnić plik DIABDAT.MPQ. Można go znaleźć na oryginalnej płycie lub w katalogu instalacyjnym cyfrowego wydania zakupionego w GOG albo Battle.net. Twórcy przewidzieli też obsługę pliku SPAWN.MPQ, pozwalającego skorzystać z wersji demonstracyjnej.

Projekt jest dostępny bezpłatnie na oficjalnej stronie DamnationX, natomiast pliki instalacyjne i informacje o kolejnych wydaniach można znaleźć w repozytorium GitHub.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 13:08

Nope. Paskudztwo.