Android Data ujawnił plany niezrealizowanego Star Treka, który brzmi jak mokry sen fanów kultowego science fiction

Jakub Piwoński
2026/10/13 20:30
0
0

Ten projekt byłby czymś w rodzaju Ligi Sprawiedliwości w uniwersum Star Treka. Nie udało się go zrealizować.

Ile to pomysłów miał Star Trek, które nie dało się zrealizować? Pewnie tyle ile gwiazd na niebie. Oto jeden z nich. Ten projekt byłby czymś w rodzaju Ligi Sprawiedliwości w uniwersum Star Treka. Nie udało się go zrealizować. Brzmi ciekawie? Szczegóły ujawnia Brent Spiner, czyli odtwórca roli androida Daty.

Data
Data

Podróże w czasie, Kirk, Spock i najwięksi złoczyńcy w jednym filmie

Spiner współpracował ze scenarzystą Johnem Loganem nad koncepcją nowej produkcji, tuż po Star Trek: Nemesis z 2002 roku. Ich projekt miał połączyć kapitanów, załogi i antagonistów z różnych odsłon franczyzy. Jak aktor zdradził w rozmowie z serwisem TrekMovie, twórcy posunęli się nawet do napisania scenariusza, ale nie udało im się przekonać studia do realizacji filmu.

Chodzi o to, że z naszej strony było to marzenie niemożliwe do spełnienia, ponieważ oczywiście nikt nie mógł sobie pozwolić na realizację takiego filmu. Zwłaszcza po mojej gaży nie starczyłoby już na niego pieniędzy. Napisaliśmy oryginalny scenariusz, który został odrzucony. Problemem nie był jednak scenariusz. Mieliśmy pomysł na historię, w której każdy z bohaterów odgrywałby dwie role, ale niestety nic z tego nie wyszło.

Pomysłodawcy mieli okazję przedstawić swoją wizję przedstawicielom Paramount, ale studio nie było zainteresowane. „Tak, odbyliśmy spotkania i usłyszeliśmy: «Nie, nie chcemy tego robić». No i tak to już bywa” – podsumował aktor. Wcześniej Spiner opowiadał o szczegółach fabuły w rozmowie z magazynem Star Trek Magazine. Historia miała zgromadzić największych przeciwników Gwiezdnej Floty, od Khana po Shin zona. Jean-Luc Picard musiałby podróżować w czasie, by zebrać sojuszników zdolnych powstrzymać zagrożenie.

GramTV przedstawia:

Film miał zgromadzić wszystkich największych złoczyńców Star Treka, od Khana po Shin zona. Tylko Picard mógłby ich powstrzymać, ale musiałby podróżować w czasie i sprowadzić ludzi, których potrzebował do pomocy. Cofnąłby się do chwili tuż przed tym, jak Data się poświęca, zabrałby go ze sobą, a następnie sprowadził Kirka i Spocka. Musiałby cofnąć się jeszcze dalej, żeby ściągnąć Archera, granego przez Scotta Bakulę.

Jak łatwo się domyśleć, pomysł był karkołomny w realizacji i mógł wiązać się z wielkimi kosztami. Ostatecznie projekt nie wyszedł poza etap scenariusza i rozmów ze studiem. Po porażce Star Trek: Nemesis franczyza trafiła na pewien czas na boczny tor, a później powróciła w formie filmowego rebootu J.J. Abramsa, wykorzystującego podróże w czasie i alternatywną linię rzeczywistości. Pomysł na wielki crossover łączący kolejne pokolenia bohaterów wciąż jest możliwy, ale na razie nie można zakładać, że Paramount zdecyduje się w niego zainwestować. W planach jest bowiem zupełnie inny film.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!