7 lat temu rewelacyjna seria science fiction wróciła, ale film okazał się klapą. Od tego czasu kinowe uniwersum pozostaje w zawieszeniu

Radosław Krajewski
2026/11/01 20:00
0
0

Ten film przelał czarę goryczy i do dzisiaj fani nie doczekali się kolejnej produkcji na dużym ekranie.

Minęło już siedem lat od premiery filmu Terminator: Mroczne przeznaczenie, który miał przywrócić dawną świetność kultowej serii science fiction. Produkcja okazała się jednak finansowym rozczarowaniem, choć zdaniem wielu widzów zasługiwała na znacznie lepsze przyjęcie. Czy Hollywood zbyt szybko przekreśliło szanse na kontynuację?

Terminator: Mroczne przeznaczenie
Terminator: Mroczne przeznaczenie

Terminator zasługiwał na lepsze zakończenie. Po siedmiu latach fani wciąż nie mogą pogodzić się z porażką kultowej serii

W 2019 roku do kin trafił Terminator: Mroczne przeznaczenie, czyli szósta odsłona popularnego cyklu zapoczątkowanego przez Jamesa Camerona. Za kamerą stanął Tim Miller, reżyser pierwszego Deadpoola, natomiast w obsadzie ponownie pojawili się Arnold Schwarzenegger oraz Linda Hamilton. Dołączyli do nich Mackenzie Davis, Natalia Reyes i Gabriel Luna. W filmie wykorzystano również cyfrowy wizerunek Edwarda Furlonga, który przed laty wcielał się w Johna Connora.

Twórcy postanowili zignorować wydarzenia przedstawione w kilku wcześniejszych odsłonach, traktując nową produkcję jako bezpośrednią kontynuację Terminatora 2: Dnia sądu. Historia skupiała się na zagrożeniu ze strony Legionu, czyli nowej sztucznej inteligencji, która zastąpiła pokonany Skynet. Wprowadzono także kolejnego zabójczego cyborga, Rev-9, oraz Dani Ramos, mającą odegrać kluczową rolę w przyszłości ludzkości. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań fabularnych okazało się natomiast uśmiercenie Johna Connora.

Pomimo powrotu znanych bohaterów i zaangażowania Jamesa Camerona film nie odniósł oczekiwanego sukcesu finansowego. W Ameryce zarobił zaledwie 62 milionów dolarów, stając się najsłabiej zarabiającą kontynuacją serii na domowym rynku. Co ciekawe, odbiór produkcji był znacznie lepszy, niż mogłyby sugerować wyniki sprzedaży biletów. W serwisie Rotten Tomatoes Terminator: Mroczne przeznaczenie uzyskał 70% pozytywnych recenzji krytyków oraz 82% pozytywnych ocen widzów.

GramTV przedstawia:

Problemy marki rozpoczęły się znacznie wcześniej. Dwie pierwsze części, które zadebiutowały w 1984 i 1991 roku, doskonale wpisywały się w ówczesne obawy społeczne. Oryginał wykorzystywał strach przed wojną nuklearną, natomiast kontynuacja, powstała u schyłku zimnej wojny, oferowała bardziej optymistyczne spojrzenie na przyszłość. Kolejne filmy próbowały odnaleźć własną tożsamość, ale nie zdołały powtórzyć sukcesu poprzedników.

Terminator 3: Bunt maszyn z 2003 roku ponownie uczynił zagładę ludzkości nieuniknioną, co podzieliło fanów. Terminator: Ocalenie z 2009 roku przeniósł akcję do przyszłości ogarniętej wojną ludzi z maszynami, jednak nawet udział Christiana Bale'a i Sama Worthingtona nie zapewnił produkcji powszechnego uznania. Z kolei Terminator: Genisys z 2015 roku wprowadził alternatywną linię czasową, w której John Connor stał się przeciwnikiem głównych bohaterów. Pomysł spotkał się z krytyką, a plany dalszego rozwijania tej historii ostatecznie porzucono.

Terminator: Mroczne przeznaczenie miał naprawić błędy poprzedników, ale pojawił się w momencie, gdy część publiczności straciła już zainteresowanie kolejnymi próbami odświeżenia marki. Nie oznacza to jednak, że Terminator zniknął całkowicie. W 2024 roku Netflix zaprezentował anime Terminator Zero, którego akcję osadzono w Japonii. Serial opowiadał historię nowych bohaterów i wykorzystywał koncepcję alternatywnych linii czasowych. Pomimo pozytywnych recenzji produkcja nie doczekała się zamówienia kolejnego sezonu.

Tymczasem James Cameron nadal rozważa powrót do stworzonego przez siebie uniwersum. Reżyser wspominał o pracach nad nową historią, która miałaby uwzględniać współczesny rozwój sztucznej inteligencji. Obecnie nie wiadomo jednak, kiedy i czy w ogóle kolejny pełnometrażowy Terminator trafi do kin.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!