Moje własne Idaho to jeden z zapomnianych filmów w karierze Keanu Reevesa. A możliwe, że to najważniejsza rola w jego dorobku.
Keanu Reeves to aktor znany z takich filmów jak Matrix czy John Wick. Dobrze czuje się w kinie akcji i science fiction. Wiedzą o tym też gracze, kojarzący go z udziału w Cyberpunku 2077. Ale kariera aktora nie od zawsze układała się w ten sposób. Reeves zaczynał w kinie art house’owym, małym i niezależnym, u boku Gusa Van Santa – cenionego amerykańskiego twórcy, specjalisty od kina obyczajowego i dramatów.
Moje własne Idaho
Moje własne Idaho – zapomniany film w dorobku Keanu Reevesa, ale niezwykle ważny
Moje własne Idaho z 1991 roku, którego rocznica premiery przypada 17 października, to jedno z najbardziej zaskakujących dzieł w dorobku Keanu Reevesa. I zarazem jedno z tych, które bardzo wpłynęły na jego karierę. W filmie Reeves wciela się w młodego chłopaka, Scotta Favora, syna burmistrza Portland i zarazem wielkiego buntownika. Wszystko, co robi, robi na przekór ojcu. Żyje na ulicy i zajmuje się męską prostytucją. Scott przyjaźni się z Mike’em Watersem, wrażliwym chłopakiem cierpiącym na narkolepsję, który marzy o odnalezieniu matki. Mike zaczyna darzyć Scotta nieodwzajemnionym uczuciem.
Nie bez znaczenia jest fakt, kto był ekranowym partnerem Keanu Reevesa. Mike’a zagrał River Phoenix, prywatnie brat sławnego Joaquina Phoenixa. Aktor zaczynał w latach 80. i szybko stał się rewelacją za sprawą ról w Stań przy mnie oraz jako młody Indiana Jones. Dziś jest już legendą, ale niestety nie ma go już z nami od lat. Aktor zmarł 31 października 1993 roku na skutek przedawkowania narkotyków. Mial tylko 23 lata. Przy okazji rocznicy Moje własne Idaho pojawia się zatem okazja, by wspomnieć tego niezwykłego przedstawiciela młodego pokolenia aktorów. Warto zaznaczyć, że Phoenix został za tę rolę wyróżniony Pucharem Volpiego dla najlepszego aktora. Zdobył też nagrodę Independent Spirit za główną rolę męską oraz nagrodę National Society of Film Critics.
GramTV przedstawia:
Van Sant wykorzystał motywy z kronik historycznych Henryk IV, część I i II, przenosząc je do współczesnego świata ludzi żyjących na marginesie społeczeństwa. Bohaterowie przemierzają ulice Portland i drogi północno-zachodnich Stanów Zjednoczonych, a ich relacja zostaje wystawiona na próbę przez różnice w pochodzeniu i podejściu do przyszłości. Moje własne Idaho zyskało uznanie krytyków i zdobyło nagrody na festiwalu w Toronto. Jego wynik na Rotten Tomatoes to 79%.
Do dziś film wskazywany jest jako przykład potwierdzający umiejętności aktorskie Reevesa. Warto o nim pamiętać chociażby dlatego, że wpłynął na karierę aktora, którego dziś kojarzymy raczej z kinem komercyjnym. I dlatego, że jego ekranowego partnera już z nami nie ma. Przeczytajcie także o nadchodzącym filmie Keanu Reevesa.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!