Ponad dwa lata minęły od pojawienia się gry Kane & Lynch: Dead Men na półkach sklepowych. Po tak długim czasie nie wraca się z reguły do zanalizowania formy danego tytułu. A jednak - twórcom zebrało się na refleksje. Jest to poniekąd uzasadnione tym, że zbliża się debiut drugiej części, Dog Days.

"Gra nie wypadła najlepiej w recenzjach..." - przyznaje Karsten Lund, dyrektor Kane & Lynch 2. To fakt - średnia ocen na portalu Metacritic nie sięga nawet 70 oczek w stupunktowej skali. "... ale sprzedała się całkiem nieźle" - kontynuuje Lund. Ostatnie oficjalne wyniki pochodzą z marca 2008 roku. Wskazują, że Dead Men rozeszło się w liczbie 1,4 miliona sztuk.
"Myślę, że dobrnęliśmy do 1,7 miliona sprzedanych egzemplarzy. To całkiem dobry wynik jak na debiut marki" - komentuje dyrektor drugiej części. "A to stwarza solidne podstawy do stworzenia kontynuacji. Sądzę, że ludzie będą chcieli sprawdzić nową odsłonę zanim ją kupią. Niech się częstują".
Czyżbyśmy mieli doczekać się wersji demonstracyjnej? Na razie muszą wystarczyć wymagania sprzętowe i pierwsze obrazki. Premiera zaplanowana jest wstępnie na drugą część 2010 roku.