PSP Go budzi szalone kontrowersje wśród dystrybutorów i sprzedawców. W chwili premiery niektóre sklepy nie będą prowadzić jej sprzedaży. Jeszcze więcej wątpliwości budzi parytet cenowy dla gier w wersji cyfrowej i UMD. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że według Sony obie wersje powinny kosztować tyle samo.

Choć dla wielu graczy oczywistym wydaje się, że wyprodukowanie płytki UMD, pudełka, drukowanej instrukcji itp. elementów zwiększa koszty, to dla Sony wydają się one marginalne i możliwe do pominięcia. Tak przynajmniej wynika z polityki cenowej gier na PSP, która mówi, że ta sama gra na UMD (z pudełkiem, płytką i drukowaną instrukcją) kosztuje tyle, co jej odpowiednik rozprowadzany przez PlayStation Network.
Według zapewnień przedstawicieli Sony ta polityka nie ulegnie zmianie. Co więcej, na razie nie jest nawet brana pod uwagę. Przedstawiciel Sony Computer Entertainment America, Eric Lempell, powiedział: Na razie utrzymamy parytet cenowy. To jest część naszej polityki. Chcemy ją dalej utrzymywać i nie mam wiele więcej do powiedzenia w tej sprawie.
Z polityką tą nie zgadzają się też dystrybutorzy, którzy już teraz oferują gry w wersjach UMD dużo taniej niż można je kupić w PlayStation Store. Przypuszczalnie zagłosują tutaj gracze, którzy nie tylko mogą nie kupić drogiego PSP Go, ale też zignorować cyfrową dystrybucję.