Sony i Microsoft szykują kontrolery ruchu dla swoich konsol. Choć prezentują zupełnie inne podejścia do problemu napotkają na swej drodze podobne problemy. Tak przynajmniej twierdzi Shigeru Miyamoto z Nintendo.

Jednym z największych wyzwań nie jest stworzenie kontrolera, ale dostarczenie go ludziom. Do tego jak dokonać tego ograniczając koszty? Myślę, że nam się udało tego dokonać. Sprzedaliśmy miliony kontrolerów w dobrej cenie. Do tego wprowadziliśmy skutecznie system dystrybucji.
Dla firm zaczynających od zera prawdziwym wyzwaniem jest znalezienie sposobu dystrybucji w dobrej cenie. Miyamoto wypowiedział się również na temat zaprezentowanego podczas targów E3 Vitality Sensor. Najlepiej byłoby rozmawiać o zastosowaniach czujnika w oprogramowaniu, niż o samym czujniku. Nie mogę powiedzieć nad czym teraz pracujemy, ale mamy wiele świetnych pomysłów. Rozumiemy wyzwania stojące przed nami i pokonaliśmy wyzwania w przeszłości. Prosimy jeszcze o odrobinę zaufania.
Czekamy zatem z niecierpliwością na nowe wynalazki z Nintendo oraz kontrolery ruchu od Sony i Microsoft.