To jeszcze nie koniec newsów dotyczących serii Left 4 Dead, o nie. Valve po raz milionowy potwierdziło, że pracuje nad kolejnym DLC dla L4D1. Ponadto okazuje się, że studio pomyślało o modderach i ich dziełach:

"Jeżeli chodzi o modderów, to wszystko, co zrobią dla Left 4 Dead, będzie działało w Left 4 Dead 2 (...) Wszystko będzie jednak lepiej śmigać, jeżeli przeniosą swoją zawartość do L4D2 i tam zrekompilują je dla nowej wersji korzystając z rzeczy, które dodaliśmy. Oczywiście wszystko powinno działać i bez tego. Chcę tylko uspokoić każdego, kto pracuje nad swoim modem, że jego czas nie pójdzie na marne" - powiedział Chet Feliszek.
I jeszcze jedno doniesienie - jak wiadomo, Left 4 Dead 2, wzorem jedynki, doczeka się demka. Jeżeli jednak kogoś już swędzą łapki do rozwalenia nowych hord zarażonych, to powinien zamówić pre-order gry. Dzięki temu uzyska dostęp do wersji próbnej nieco wcześniej niż pozostali.
PS. My tu gadu gadu, a grupa bojkotująca L4D2 dobija powoli do 40 tys. członków.