Sprawy "zamknięcia" 3D Realms ciąg dalszy. Jak ujawnia dzisiaj serwis Shacknews, ojcowie serii Duke Nukem może i stracili pracę, ale pozostałe ekipy studia (zajmujące się innymi projektami) wciąż mają zajęcie. Takie informacje znalazły się w oświadczeniu Apogee wysłanym do redakcji wspomnianego serwisu:

"Wbrew krążącym pogłoskom, 3D Realms (3DR) nie zostało zamknięte i nie ma zamiaru tego robić. 3DR zachowuje prawa do marki Duke Nukem, niemniej ze względu na brak funduszy z przykrością potwierdzamy, że 6 maja została zwolniona ekipa pracująca nad Duke Nukem Forever (DNF). Jest to częścią reorganizacji struktur firmy (...) Mimo, że 3D Realms jest teraz o wiele mniejszym studiem, to nadal będziemy działać jako firma i nadal będziemy licencjonować oraz współtworzyć gry oparte na marce Duke Nukem".
Przy okazji 3D Realms postanowiło oficjalnie ustosunkować się do zarzutów stawianych im przez Take-Two:
"Take-Two nigdy nie przekazało 3DR żadnych zaliczek, premii, czy jakichkolwiek funduszy w powiązaniu z DNF oprócz 2,5 miliona USD z lipca zeszłego roku. Kwota ta była częścią umowy dotyczącej innej, nieogłoszonej jeszcze gry".