Na początku września Google zapowiedziało, że trwają pracę nad Chrome - aplikacją służącą do przeglądania stron internetowych. Jeszcze tego samego dnia wspomniana firma opublikowała pierwszą wersję beta. Niestety, po kilku dniach w Sieci pojawiło się sporo negatywnych opinii na temat zabezpieczeń w niej zawartych, o czym informowaliśmy w wiadomości O skandalicznych błędach w Google Chrome słów kilka, jak również donosiliśmy, że Chrome nieostrożnie korzysta z licencji open source.
![]()
Autorzy postanowili zadbać o lepszą stabilność i szybkość działania programu oraz wydajność wtyczek (zwłaszcza tych, które mają związek z odtwarzanymi filmami, np. Youtube), usprawniając silnik JavaScript V8, na którym bazuje Chrome. Testy wykazały, że działa on o 1,5 raza szybciej. Zmiany dosięgły także menadżera zakładek i kontrolę prywatności. Według twórców przenoszenie zakładek z innych przeglądarek do Chrome'a jest o wiele łatwiejsze, podobnie jak i zarządzanie nimi.