Tydzień z Brothers in Arms: Hell's Highway - dzień trzeci

gram.pl
2008/11/12 17:20
5
0

Historia II wojny światowej, która została przywołana w Brothers in Arms – Hell's Highway, to zmienne pasmo sukcesów i niepowodzeń. Jednym z najtragiczniejszych momentów była operacja Market Garden, o której zamierzamy Wam opowiedzieć.

Niniejsze opracowanie nie ma w żadnym stopniu charakteru naukowego. Nie rości sobie też praw do odkrywania nowych historycznych faktów. Co więcej można bowiem powiedzieć w temacie tak wyeksploatowanym, jak operacja Market Garden? Powstały na ten temat niezliczone publikacje książkowe, filmy dokumentalne, a również w Internecie można znaleźć wiele interesujących materiałów. Niechaj zatem będzie nam wolno podsumować, opowiedzieć w największym zarysie o jednym z najsłynniejszych, a zarazem najtragiczniejszych epizodów końcowej fazy II wojny światowej. Tym bardziej, że wirtualny przebieg operacji zafundowali graczom autorzy Brothers in Arms – Hell's Highway. Dla "zaawansowanych" wielbicieli historii II wojny będzie to zapewne jedynie powtórzenie tego, co doskonale już znają i o czym od lat wiedzą. Mamy jednak nadzieję, że znajdzie się spore grono czytelników, którzy po raz pierwszy zetknęli się z tym tematem. Liczymy, że być może poniższy tekst stanie się dla nich odskocznią do pogłębionych badań i odkrywania historii na własną rękę. A zatem zaczynamy.

GramTV przedstawia:

Komentarze
5
Usunięty
Usunięty
12/11/2008 23:02

Dla zainteresowanych tematem operacji Market-garden polecam książkę Corneliusa Ryana "O jeden most za daleko" (a także dość dobry film na jej podstawie). Książka w znakomity sposób opisuje bardzo dokładnie tamte wydarzenia, zarówno fakty wielkiego kalibru jak i drobne przygody pojedynczych żołnierzy, pozostając przy tym dość obiektywna. naprawdę świetna lektura.

Usunięty
Usunięty
12/11/2008 21:49

Dnia 12.11.2008 o 21:46, Vojtas napisał:

Anyway: Montgomery uznał Market Garden za 90-procentowy sukces - i on powiedział to w sytuacji, gdy Brytyjczycy ponieśli katastrofalne straty m.in. z powodu jego błędów w planowaniu! Jakim trzeba być bydlakiem by tak traktować ofiarę krwi swoich podkomendnych, w dodatku rodaków!?? Ile trzeba mieć w sobie złej woli i arogancji?? Megaloman, arogant, mitoman i s*****syn. Taka jest moja ocena tego człowieka. A teraz najlepsze: celowo sprowokował Sosabowskiego oskarżając 1. SBS o błędy w sztuce. Niepotrzebnie zawrzała krew w generale, wskutek jego riposty został odwołany ze stanowiska dowodzącego.

Fakt to co mówisz to prawda ale na szczęście Montgomery nie utrzymał sie zbyt długo na stołku po zakonczeniu walk....

Vojtas
Gramowicz
12/11/2008 21:46
Dnia 12.11.2008 o 21:31, rafekx 12 napisał:

CZekam czytam i jestem zachwycony.:) Prośba do ekipy gram.pl[albo innych użytkowników] czy znacie jakieś inne książki o walkach Aliantów z III Rzeszą?Ewentualnie jakaś książke o końcówce II Wojny Światowej?:) Byłbym wdzięczny...

Wikipedia.pl? Każde hasło o bitwie/kampańji/dowódcy/jednostce ma bibliografię podaną na końcu.Anyway:Montgomery uznał Market Garden za 90-procentowy sukces - i on powiedział to w sytuacji, gdy Brytyjczycy ponieśli katastrofalne straty m.in. z powodu jego błędów w planowaniu! Jakim trzeba być bydlakiem by tak traktować ofiarę krwi swoich podkomendnych, w dodatku rodaków!?? Ile trzeba mieć w sobie złej woli i arogancji?? Megaloman, arogant, mitoman i s*****syn. Taka jest moja ocena tego człowieka. A teraz najlepsze: celowo sprowokował Sosabowskiego oskarżając 1. SBS o błędy w sztuce. Niepotrzebnie zawrzała krew w generale, wskutek jego riposty został odwołany ze stanowiska dowodzącego.




Trwa Wczytywanie