W oczekiwaniu na tego "prawdziwego" Księcia, na Xbox Live pojawił się remake wydanego w 1996 roku Duke Nukem 3D. Przy tej okazji powrócił temat powstającego od wieków Duke Nukem Forever (bo jakżeby mogło być inaczej?). O przebiegu prac nad grą, w której ukazanie się powątpiewa znaczna grupa fanów elektronicznej rozrywki, opowiedział nieco George Broussard, szef 3D Realms.

Na koniec szef 3D Realms obwieścił kluczową informację: "Wiemy, które rzeczy są śmieszne i powinny pojawić się w rozgrywce, a które nie, wszystko zatem pozostaje teraz kwestią czasu. Chyba jeszcze nigdy nie towarzyszło mi takie zadowolenie i podekscytowanie związane z jakąkolwiek grą, jak dzieje się to teraz". Tym razem darujemy sobie złośliwości. Broussard dobił się sam.