Reklamy w grach raczej nie przeszkadzają

pepsi
2008/06/18 11:13

Z badań przeprowadzonych przez organizacje Nielsen BASES i Neilson Games wynika, że graczom nie przeszkadzają reklamy zamieszczone w rozmaitych produkcjach. Sondę przeprowadzono na grupie 1300 użytkowników pecetów, mających styczność z produkcjami EA i Activision.

Mało kto lubi przerywniki reklamowe w filmach, czy może raczej przerywniki filmowe w reklamach... Wydawać by się mogło, że negatywne opinie na ten temat przeniosą się także na grunt gier, które ostatnimi czasy są przepełnione różnego rodzaju spotami. Wyniki ostatnich badań wskazują dają jednak rzultaty zupełnie inne od oczekiwanych. Reklamy w grach raczej nie przeszkadzają

Organizacje Nielsen BASES i Neilson Games przepytały grupę 1300 właścicieli komputerów osobistych mających styczność z produkcjami wydanymi przez Electronic Arts i Activision w sprawie reklam w grach. W tytułach tych firm z dużą częstotliwością pojawiają się bowiem spoty znanych koncernów. Okazuje się, że dla 82% ankietowanych reklamy te nie przeszkadzają w żaden sposób w rozgrywce.

Co ciekawe, opinie o reklamowanych w grach produktach poprawiły się aż w 61% przypadków. Czyżby to była pewna wskazówka? Oczywiście trzeba pamiętać, że reklamy zamieszczane w wirtualnych światach nie mają takiej siły przebicia, jak te umieszczane w mass-mediach, ale wyniki badania być może przyczynią się do intensyfikacji działań w kierunku umieszczania reklam właśnie w grach.

GramTV przedstawia:

Komentarze
52
Sandro
Gramowicz
18/06/2008 17:08

Ja bardzo lubię reklamy w grach. Taki automat z Powerade w "Enter the Matrix" czy bilbordy reklamowe w serii FIFA jedynie umilają i nadają realistyczności rozgrywce!

Laid_back
Gramowicz
18/06/2008 17:05
Dnia 18.06.2008 o 16:45, Reverter napisał:

Urealnia... zbliża do rzeczywistości... Wiecie, wydawało mi się, że gry miały stanowić ucieczkę od rzeczywistości... kiedyś tak chyba było. Choć to tak naprawdę zależy od realiów poszczególnych gier, oczywiście. Ale jednak... tak samo z grafiką - wiele osób, magazynów, czy serwisów o grach ma obsesję na punkcie next-genowej, coraz bardziej "fotorealistycznej" grafiki! Bo ja akurat tak to rozumiem, że next-gen = fotorealistyczna grafika, choć przypuszczam, że ktoś może się z tym niezgodzić. A przecież gdy wyszedł taki Warcraft 3, to grafikę miał trochę zacofaną, ale ona taka miała być, taka bajkowa. Zresztą, spójrzcie na World of Warcraft! Gdy czytam w recenzji gry "gra dobra, ale nie ma next-genowej grafiki" to kręcę głową. Jasne, że postęp, i w ogóle, ja też lubię ładną grafikę, ale bez przesady. Grafika może być ładna i odbiegająca od realizmu, tak sobie myślę. Skąd taka obsesja na punkcie "urealistyczniania" na siłę, nawet tam gdzie niepotrzebne? Myślę, że co innego fizyka, a co innego reklamy i inne aspekty. Część gier, a właściwie to większość (bo wszystkie fantasy i sci-fi), powinna być "nie-realistyczna", odbiegająca od naszej rzeczywistości.

Też się nad tym zastanawiałem kilka razy. Czy faktycznie ludziom do każdej gry, by móc czerpać z niej przyjemność, potrzebna jest ultra-realistyczna grafa? Ja dalej się świetnie bawię przy starszych grach i grafika jest elementem na który zbytnio nie zwracam uwagi (chyba że jest naprawdę paskudna, ale to nie zależy od wieku gry)

Usunięty
Usunięty
18/06/2008 16:45

Urealnia... zbliża do rzeczywistości... Wiecie, wydawało mi się, że gry miały stanowić ucieczkę od rzeczywistości... kiedyś tak chyba było. Choć to tak naprawdę zależy od realiów poszczególnych gier, oczywiście. Ale jednak... tak samo z grafiką - wiele osób, magazynów, czy serwisów o grach ma obsesję na punkcie next-genowej, coraz bardziej "fotorealistycznej" grafiki! Bo ja akurat tak to rozumiem, że next-gen = fotorealistyczna grafika, choć przypuszczam, że ktoś może się z tym niezgodzić. A przecież gdy wyszedł taki Warcraft 3, to grafikę miał trochę zacofaną, ale ona taka miała być, taka bajkowa. Zresztą, spójrzcie na World of Warcraft!Gdy czytam w recenzji gry "gra dobra, ale nie ma next-genowej grafiki" to kręcę głową. Jasne, że postęp, i w ogóle, ja też lubię ładną grafikę, ale bez przesady. Grafika może być ładna i odbiegająca od realizmu, tak sobie myślę.Skąd taka obsesja na punkcie "urealistyczniania" na siłę, nawet tam gdzie niepotrzebne? Myślę, że co innego fizyka, a co innego reklamy i inne aspekty.Część gier, a właściwie to większość (bo wszystkie fantasy i sci-fi), powinna być "nie-realistyczna", odbiegająca od naszej rzeczywistości.




Trwa Wczytywanie