CDA 06/2008 - zapowiedź

CD Action
2008/06/06 14:59

Witam! I oto przed wami kolejny, wakacyjny już praktycznie numer CDA. W sprzedaży już od 10 czerwca, grubszy o 8 stron od standardowej edycji. (156 stron - cena bez zmian).Kiedyś w owym czasie zapełniały go relacje z targów E3, żebyśmy mogli wiedzieć na co szykować się na jesień. Ale ktoś mądry zmienił termin i formułę targów... Lecz co tam, jak nie ma E3, to my... zorganizujemy je sobie sami. I w efekcie wielu (naprawdę wielu...) zagranicznych wojaży, macie:

  • relację z siedziby EA o ich najnowszych produkcjach
  • obszerny przegląd najgłośniejszych gier Ubi-Softu
  • dużo o Fallout 3
  • sporo o dodatku do STALKERA
  • oraz o paru innych wartych uwagi gierkach.

Ale nie tylko w sprawie zapowiedzi żeśmy się tułali po całym świecie. W Temacie Numeru macie obszerny materiał o najnowszym Jamesie Bondzie, która to gra prezentuje się nader zachęcająco. Braliśmy też udział w evencie w Oslo (wikingowie!), który to promował grę Age of Conan. Recenzja tegoż w numerze, a jakże, i to spora. Niewiele krótsza jest recka Race Driver: GRID. Mamy też Iron Mana, 9 Kompanię, dodatek do Silent Huntera, najnowszą Trackamnię, Overclocked... CDA 06/2008 - zapowiedź

A, zapomniałbym. Jedna z tych gier otrzymała dawno nie widzianą u nas ocenę 10/10. Która i za co? Dowiecie się wkrótce. 

Cóż więcej? Jak zawsze stałe kąciki (niektóre nieco większe niż zwykle) – Modulator, Freeware, Reedycje, Konsola Zone, Action Redaction itd. Jest sporo o finałach ESWC i turnieju FIFA World Cup 2008. Obszerny tekst o kontrolerach dla graczy oprócz samych produktów pokaże wam też preferencje (nie te...) redakcyjnej ekipy, jest też NDSN, Trendy (dziś o niewidzialności...) oraz kurs obsługi Blendera. Co to jest? To doskonały program do tworzenia grafik/animacji 3D. A czemu o nim piszemy? Bo sam program znajdziesz w pełnej wersji na coverze. I nie jest to jakaś amatorszczyna, a toolsik, którym zawodowcy właśnie tworzą profesjonalny film animowany. Kto wie, może odkryjesz swoje powołanie – zostaniesz grafikiem/animatorem? Sprawdź!

GramTV przedstawia:

A skoro o pełniakach mowa, to są 3 gry po polsku (no i Blender na deser). To Blitzkrieg 2 (RTS, II wojna), Full Spectrum Warrior (TPP, taktyka + akcja), oraz FPS – Vivisector. Plus sporo gameplayów, trailerów itd. Tamże dema najnowszego GRIDa oraz Indiany Jonesa w wersji LEGO.

Przypominam – w sprzedaży od 10.06.2008...

Komentarze
29
Melchah
Gramowicz
14/06/2008 07:54

W 100% przystanę na takie postawienie sprawy. Gusta są różne i różne motywacje, byle uszanować odmienny wybór.Dodam tylko, że nie chciałbym być postrzegany jako wielki fan czy - nie daj Boże - antyfan jakiegokolwiek pisma. Wszystko co piszę to całkiem osobiste odczucia i opinie. Gdyby nagle Play zmienił styl, formę na mniej mi odpowiadającą to pożegnałbym go bez żalu. CDA kupowałem dość długo regularnie (i jeszcze dłużej nieregularnie), a numer czerwcowy to pierwszy numer od naprawdę długiego czasu, którego nie kupiłem z braku interesujących mnie materiałów. Gdyby miało tak już zostać i to pismo pożegnałbym bez żalu, może od czasu do czasu dając się skusić na jakiś numer dla sprawdzenia jak ma się kondycja periodyku.Innymi słowy jestem trochę niewiernym czytelnikiem, bo nie przywiązuję się do tytułu pisma, a raczej szukam zawartości, która akurat trafi w gusta czy zainteresowanie jakąś grą. Skaczę więc z tytułu na tytuł jeśli zauważę coś co mnie przyciągnie. Portfel też nie jest z gumy, więc czasem trzeba przekalkulować zyski i straty, czasem dobry pełniak taką kalkulację ułatwia :).Krytycznych wypowiedzi w stronę konkretnego tytułu pisma nie należy absolutnie traktować jako ataku ;) (zasadniczo krytycznie odnoszę się tylko do fatalnego KŚG, bo nie potrafię znaleźć dobrych stron za wyjątkiem niezwykłego pełniaka w najnowszym numerze :))

Usunięty
Usunięty
13/06/2008 17:55
Dnia 13.06.2008 o 12:11, Melchah napisał:

Przez kilka lat rozpieszczania nas przez pisma pełniakami - stopniowo coraz lepszymi - zawartość płyt stała się konkretnym powodem, dla którego warto (lub nie) kupić pismo.

To jest prawda. Na codzien wogole nie kupuje takiego Komputer Swiat Gry, bo mnie zwyczajnie nie interesuje i tresc ma slaba. Jednak jak dali teraz w pelnej wersji Two Worlds to bez namyslu kupilem. Podobnie jest z Playem (o tym czasopsmie mam zla opinie mi nie przypadl do gustu, ale jak jest jakas pelna wersja, ktora mnie z takiego czy innego powodu sie podoba to kupuje. Co sie zas tyczy CDA to je kupuje co miesiac od 10 lat, jestem stalym czytelnikiem i uwazam, ze w calym pismie jest sporo humoru nie tylko w AR i Na Luzie. Ale to moja opinia. Ty uwazasz, ze Play jest super i na niego warto wydawac kase. Ja natomiast uwazam, ze lepiej te kase wydac na CDA. I najfaniejsze jest to, ze obaj mamy racje. Skoro Play ci bardziej pasuje to go kupuj co miesiac, a CDA wtedy kiedy bedzie dla ciebie jakas super pelna wersja. Ja jak wspomnialem - Playa kupuje tylko wtedy kiedy podpasuje mi zamieszczona na plytce gra.

Melchah
Gramowicz
13/06/2008 12:11
Dnia 12.06.2008 o 18:00, Scaro napisał:

Ale niektórzy mają podejście. Gra jest dodatkiem do pisma a nie na odwrót.

Tak, no to jest często powtarzana mantra mająca świadczyć o dojrzałości tego, który ją powtarza, ale życie jednak pokazuje coś innego. Przez kilka lat rozpieszczania nas przez pisma pełniakami - stopniowo coraz lepszymi - zawartość płyt stała się konkretnym powodem, dla którego warto (lub nie) kupić pismo.Na taki Komputer Świat Gry nawet bym nie spojrzał, gdyby nie Two Worlds, bo pismo prezentuje żenujący poziom co do treści, a nawet designu.Playa kupuję regularnie od roku, kiedy to przeżył rewolucję zmian. Dobre pełniaki, krótkie, ale zabawnym stylem pisane teksty, wszechobecny humor (podpisy pod screenami, 8bit, JoJoy i Paddie, często sporo humoru i luzu w reckach) i do tego niewygórowana cena. Zwyczajnie mi podpasował. Nawet do tego stopnia, że gdyby kosztował powiedzmy 5zł to kupowałbym bez płyty, byleby nieco więcej stron wcisnęli.Z CDA u mnie jest tak, że tu rolę odgrywa cena. Wszystkie arty są pisane bardziej poważnie, humor ważny jest tylko w AR, ewentualnie Na Luzie. Spory dział sprzętowy i kilka mniejszych działów, które mnie na ogół nie interesują. Do tego 15zł się należy. Owszem, do czytania sporo, ale jeśli akurat wewnątrz numeru nie ma tytułów, na które czekam, którymi nie jestem zainteresowany to zawsze sytuację ratuje nieco krążek. A jeśli do "słabego wnętrza" dodamy płytę, na której też nic mnie nie interesuje to wydanie 15zł zaczyna się wydawać złym pomysłem, bo makulatury nie zbieram. A taki właśnie numer CDA przytrafił się tym razem, w moje gusta akurat nic nie trafia tak pod względem treści jak i płyty, dlatego nie kupiłem.W przypadku znacznie tańszej konkurencji decyzja jest prostsza. Dobry pełniak, słaba treść - kupię obojętnie jakie pismo; dobra treść, słaby pełniak - kupię tylko Playa :). CDA to spory wydatek jak na jedno pismo i ważę tutaj dokładnie czy mi się opłaci, czy jestem wystarczająco zainteresowany.




Trwa Wczytywanie