Stringer o PlayStation - "dwa lata temu było na podtrzymaniu życia"

Zaitsev
2008/05/29 09:36

Początki PlayStation 3? Ciężkie. Konsola nie miała łatwego startu i w pewnym momencie sprawy nie wyglądały zbyt różowo - przyznał sam Howard Stringer, prezes firmy Sony.

Podczas swojego niedawnego wystąpienia na konferencji Wall Street Journal poświęconej m.in. cyfrowej rozrywce, Howard Stringer przyznał, że: "dwa lata temu PlayStation było na podtrzymaniu życia". Stringer o PlayStation -

Wysokie koszta produkcji PlayStation 3 (a tym samym cena sklepowa konsoli), utrudniony przez konkurencję start oraz mała biblioteka tytułów zaraz po premierze mocno dały się w kość całemu Sony.

Stringer odniósł się także do, wygranej przez jego firmę, wojny formatów. Zaprzeczył on przy tym, jakoby zwycięstwo Blu-raya nad HD-DVD było wynikiem opiewających na wysokie sumy przelewów na konta studiów filmowych. Blu-ray jest po prostu tak dobry, że sam się obronił.

GramTV przedstawia:

Komentarze
20
Usunięty
Usunięty
30/05/2008 11:16
Dnia 30.05.2008 o 10:24, BasValinor napisał:

Należy pamiętać, że w przypadku Wii producenci softu mają straszny problem, okazało się, że na Wii najrzadziej gracze kupują nowe gry co zaowocowało najniższym współczynnikiem ilości tytułów posadanych na konsoli

I jeszcze ogólnoświatowa sprzedaż softu za pierwszą połowę 2008r:)Wii-26.5mlnPS3-12.5mln

Usunięty
Usunięty
30/05/2008 11:01
Dnia 30.05.2008 o 10:24, BasValinor napisał:

Bo ja wiem czy Wii taka świetlana? Stoi i się kurzy, chyba że jest jakaś imprezka albo wyjdzie jakiś cukiereczek jak No More Heroes.

U kogo się kurzy, u tego się kurzy, a cukiereczków jest już tyle, że Wii można kupować bez żadnych obaw, tym bardziej, że świetnych zapowiedzi jest coraz więcej...

Dnia 30.05.2008 o 10:24, BasValinor napisał:

Należy pamiętać, że w przypadku Wii producenci softu mają straszny problem, okazało się, że na Wii najrzadziej gracze kupują nowe gry co zaowocowało najniższym współczynnikiem ilości tytułów posadanych na konsoli wśród wszystkich naszych jak to "ładnie" się teraz mówi "current-genów".

W przypadku Wii sprzedaż softu to 3.5 gry na konsolę, a "neofici" kupujący PS3 zaopatrzyli się tylko 3.8 gry, więc biorąc pod uwagę ilość sprzedanych konsol, to raczej PS3 ma przed sobą marną przyszłość...

Dnia 30.05.2008 o 10:24, BasValinor napisał:

A DS? No znowu przypadek Łiłowaty :) Oryginalne rozwiązanie z podwójnym ekranem, dotykowość, często wykorzystanie w grach mikrofonu (te wszystkie wykręcone pomysły azjatów :D ). Mnóstwo gier, ale pamiętajmy, że większość tytułów jest produktem hermetycznym i skierowanym właściwie tylko do Klienta japońskiego.

Jeżeli na DSa jest dostępnych 800 gier, a produkcji typu Brain Training jest 200 to chyba nie ma na co narzekać, bo spośród pozostałych 600 gier jest mnóstwo naprawdę fenomenalnych perełek, a co najważniejsze exclusiveów, których na PSP jest żenująco mało, co konsolka Sony przepłaciła porażką...

Usunięty
Usunięty
30/05/2008 10:24

Bo ja wiem czy Wii taka świetlana? Stoi i się kurzy, chyba że jest jakaś imprezka albo wyjdzie jakiś cukiereczek jak No More Heroes.Pomysł rewolucyjny, czasem się trafia gra, która fajnie wykorzystuje specyfikę tej konsoli, na tyle fajnie, że przestaje się dostrzegać pikseliozę.Należy pamiętać, że w przypadku Wii producenci softu mają straszny problem, okazało się, że na Wii najrzadziej gracze kupują nowe gry co zaowocowało najniższym współczynnikiem ilości tytułów posadanych na konsoli wśród wszystkich naszych jak to "ładnie" się teraz mówi "current-genów".Więc Wii zapłaci za to, że stał się rewolucyjnym produktem, który na świecie zagarnął do grania "niewierzących". Zapłaci marną przyszłością pomimo wspaniałej sprzedaży. Bo "neofici" nie są zainteresowni każdą wychodzącą grą, nie mają takiego "hype''a" jak gracz manakialny.A DS? No znowu przypadek Łiłowaty :) Oryginalne rozwiązanie z podwójnym ekranem, dotykowość, często wykorzystanie w grach mikrofonu (te wszystkie wykręcone pomysły azjatów :D ). Mnóstwo gier, ale pamiętajmy, że większość tytułów jest produktem hermetycznym i skierowanym właściwie tylko do Klienta japońskiego.Ale tak, DS lepiej sobie poradzi i będzie jeszcze długo mistrzem :) Bo to co już u niego trąca troszkę myszką nie ma takiego znaczenia w przypadku urządzenia przenośnego.




Trwa Wczytywanie