Haze osadzona została w dość ciekawym uniwersum. Oto w roku 2048 rządy poszczególnych państw postanowiły zdecydować się na dość ciekawy eksperyment. Mowa o outsourcingu militarnym. Wszelkie operacje wojskowe zlecone zostały prywatnym firmom należącym do stowarzyszenia Private Military Corporations (PMC). Jak mówi główny producent gry, David Doak, można o nim myśleć jako o NATO nowej ery, bowiem w czasach Haze ani NATO, ani Unia Europejska od dawna już nie istnieją. Gracze wskoczą w buty sierżanta Shane’a Carpentera, który wierny jest jeszcze swoim ideałom z młodości i ma nadzieję walczyć o równość, wolność i sprawiedliwość. Carpenter pozostaje na usługach najpotężniejszej z wojskowych organizacji, Mantel Global Industries, która oferuje swoim pracownikom – żołnierzom nowoczesny sprzęt, finezyjne pojazdy, śmiercionośną broń, a do tego bio-medyczne wsparcie (a w zasadzie narkotyk) znane jako Nectar.
![]()