Firma SCi – angielski wydawca gier wideo, właściciel Eidosu – zdecydowała o zaprzestaniu prac nad czternastoma projektami i zwolnieniu około 200 pracowników (25% ogółu). Decyzje są częścią rozbudowanego planu restrukturyzacji i mają pomóc jej w szybkim powrocie do formy. Według Phila Rogersa - dyrektora wykonawczego SCi - były małe szanse na to, że ich wydanie przyniesie zwrot poniesionych kosztów lub po prostu nie odpowiadały standardom jakości. Nie sprecyzowano, czy któreś z tych gier doczekały się już publicznej zapowiedzi.

Plany Rogersa obejmują poza tym odejście od systemu centralnej kontroli wszystkich projektów na rzecz większej niezależności wewnętrznych zespołów. Chce skupić się na podwyższaniu jakości marek, które mają już renomę w branży i gwarantują sprzedaż - Tomb Raiderze, Hitmanie, Championship Managerze czy serii Deus Ex. W jego zapowiedziach można również znaleźć założenie oddziału Eidos Play, skupionego na tytułach dla graczy okazjonalnych.
Dzięki tym działaniom firma zamierza zmniejszyć roczne koszta swojego działania o 14 milionów dolarów - z 42 do 28 milionów - i szybko zacząć wychodzić na swoje. A poprawiać faktycznie jest co - w drugim półroczu 2007 roku (pomimo, że był to dla branży rekordowo dobry okres) SCi zanotowało spadek zainteresowania swoimi produktami i straty wysokości 162 milionów dolarów. O 350% większe, niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

"Aby powrócić do gry musimy działać szybko i skutecznie. (...) Jetem pewny, że nasi pracownicy są podekscytowani tym, co przyniesie przyszłość i zdeterminowani, aby zbudować firmę w której mogą realizować swoje innowacyjne, kreatywne pomysły i wypuszczać je w świat" - powiedział Phil.
Jak widać druga młodość Lary Croft (Tomb Raider w rękach studia Crystal Dynamics) niekoniecznie oznacza lepsze dni dla całego wydawcy. Miejmy nadzieję, że kondycja SCi i Eidosu szybko się poprawi i firmy ponownie będą zatrudniać, a nie zwalniać pracowników.