Helldorado - okiem Masterminda

Hakken
2008/01/07 16:11

Miłośnicy strategii taktycznych z pewnością z rozrzewnieniem wspominają gry z serii Desperados. Co prawda na oficjalną kontynuację gry są raczej niewielkie szanse ale za to powstało Helldorado, które kontynuuje przygody Coopera i jego paczki. Jak się to ma do oryginału? Czy warto w to zagrać? Przeczytajcie sami.

Helldorado - okiem Masterminda

Gry z gatunku taktycznych strategii z elementami skradanek zawsze miały wierne grono sympatyków. W pewnym stopniu stanowią bowiem rozrywkę dla wybrańców. Premiują dokładne planowanie akcji, nagradzają za cierpliwość i dają niewyobrażalną satysfakcję, jeśli nasze działania zakończą się sukcesem. Przypomnijcie sobie kultową już dziś serię Commandos oraz nie mniej udaną Desperados. A tak się dziwnie składa, że recenzowany dziś tytuł ma wiele wspólnego z tą ostatnią. Tak naprawdę Helldorado jest duchowym spadkobiercą Desperados i, co docenią zapewne ci, którzy zagrywali się w obie części wspomnianej produkcji, przedstawia nowe przygody znanych już bohaterów. Zatem, choć napis na pudełku wskazuje na coś zgoła odmiennego, mamy w gruncie rzeczy do czynienia z Desperados 3.

Pełen tekst znajdziecie tutaj.

GramTV przedstawia:

Komentarze
11
Usunięty
Usunięty
08/01/2008 00:59

hmm, musze zagrac, bo mam watpliwosci co do uzywania silnika 3d w takich grach - nawet w tej chwili commandos2 wydaje sie ładniejsze i bardziej czytelne...

Usunięty
Usunięty
07/01/2008 20:28

Desperados było wyśmienite (tak samo jak Robin Hood tej samej firmy). Szkoda tylko, że druga część nie została wydana w Polsce, z przyjemnością bym w nią pograł gdyż bardzo lubię ten gatunek gier. Na pocieszenie zostaje Helldorado (trochę głupio grać nie znając II części).

Usunięty
Usunięty
07/01/2008 20:11

Pierwsza część Desperados była świetna. Z dwójką jeszcze nie miałem do czynienia, więc skusiłbym się na tą "nieformalną trójkę".




Trwa Wczytywanie