Jak już przy dzieciach i prezentach jesteśmy... 11-letnia Taylor urodziła się z artrogrypozą. Choroba ta objawia się m.in. zanikiem mięśni, co znacząco utrudnia poruszanie kończynami. Jednak dziewczynka nie traci ducha i dzielnie walczy z przeciwnościami, jak stwierdza przyjaciel jej rodziny, Tony Watkins - "zawsze szuka sposobu na wykonanie danej czynności".

Co prawda umożliwienie gry dziewczynce wymagało przymocowania Wiilota do jej ręki za pomocą trzech frotek, ale udało się i jak twierdzą jej najbliżsi - nic nie było w stanie zmazać uśmiechu z jej twarzy.