Usługi sieciowe dla właścicieli konsol rozwijają się coraz szybciej. Wystarczy spojrzeć, jak znakomicie funkcjonuje Xbox Live (choć oczywiście ostatnie obserwacje mogą dać nieco zaburzony obraz ogólnego działania usługi ze względu na niedawną premierę Halo 3), by pozbyć się wszelkich wątpliwości. Nie dziwią zatem nowe wyliczenia analityków, wskazujące na znaczny wzrost przychodów w tym sektorze rynku.

Wzrost ten pochodzi głównie z subskrypcji, plików do ściągnięcia oraz reklam. Jak twierdzi Pidgeon, wzrost przychodu jest największym w przemyśle konsolowym. Co ciekawe, jeśli przyjrzeć się dystrybutorom third-party, notują oni wzrost jedynie o 19,5%. Przychód z plików będzie większy aż o 1029%, zaś z subskrypcji o 158% w porównaniu z rokiem ubiegłym.