To, że Wii jest liderem wśród konsol przeznaczonych do domowego użytku, wiadomo nie od dziś. To, że jedyną platformą, bijącą ją w rankingach sprzedaży, jest przenośny kuzyn z rodziny Nintendo - DS, również jest powszechnie znanym faktem. Można zadać sobie zatem pytanie, jaki wpływ na rynek gier miała premiera Wii? Odpowiedź na nie dała w jednym z ostatnich wywiadów Perrin Kaplan z Nintendo.

"Nintendo zauważyło, że gracze powoli stawali się znudzeni, nawet jeśli oni sami jeszcze o tym nie wiedzieli" - powiedziała. "Spójrzcie tylko, jak dzisiaj ludzie wykorzystują rozrywkę. Idea spędzania godzin na grach wideo nie jest już realna" - dodał Robert Matthews, dyrektor działu marketingu w Nintendo of America.
Bez wątpienia jedną z przyczyn tak dużego sukcesu Wii była skuteczna kampania reklamowa. Matthews zdradził, jaka jest jego recepta na sukces. Według niego strategia ta powinna przyjąć przejrzystą i konsekwentną formę. "To nie może być polityka 'lub'. To musi być polityka 'i'" - dodał.
Jak pokazują słupki, taka strategia pozwala w pełni osiągnąć zamierzone cele. Nie samą propagandą człowiek jednak żyje, dlatego w parze ze skuteczną kampanią reklamową idzie utrafienie w gusta graczy. Graczy tak żądnych Wii, że już teraz przedstawiciele Nintendo z całą stanowczością przewidują braki konsoli w sklepach w okolicach nadchodzących świąt Bożego Narodzenia.