W 1988 na NES-a trafiła jedna z najlepszych gier tamtych czasów - Bionic Commando. Cztery lata później tytuł ten został niejako reaktywowany na GameBoyu, a w 1999 roku powstał nawet sequel gry na GBC. Kiedy wydawało się, że marka ta ma już swoje najlepsze lata za sobą, Capcom zgotował graczom niemałą niespodziankę.

Bionic Commando w nowych szatach trafi na PeCety, PS3 i Xboksy 360. Według informacji podanej przez Capcom, w rozgrywce (przeniesionej naturalnie do trójwymiarowego środowiska) zachowane zostaną pewne tradycyjne elementy, jednak Bionicznego Komandosa czeka gruntowny remont. Mechaniczne ramię głównego bohatera będzie miało znacznie więcej zastosowań, niż w wersji na NES-a. Oprócz poruszania się po poziomach, pozwoli ono m.in. przyciągać przeciwników oraz chwytać poszczególne przedmioty (np. samochody) i rzucać nimi we wrogów.
Twórcy zdecydowali się na wprowadzenie szczypty cynizmu do fabuły. Uwięziony i skazany na śmierć Nathan Spencer otrzymuje od losu (zwanego terrorystami) drugą szansę. W dniu egzekucji Spencera, w mieście Ascension City wybucha eksperymentalna bomba. Amerykański rząd postanawia zwrócić się o pomoc właśnie do Spencera, który, dzięki swojemu unikatowemu wyposażeniu, jest w stanie pokonać wrogów.
Tworzenie gry Bionic Commando powierzono szwedzkiemu zespołowi deweloperskiemu Grin, odpowiedzialnego m.in. za PeCetową konwersję shootera taktycznego Ghost Recon Advanced Warfighter. Na razie nieznana jest data premiery gry Capcomu, pozostańcie więc czujni.