Tworząc nową odsłonę klasycznej serii przygodówek Sam & Max, studio Telltale Games zdecydowało się na rozwiązanie, które przysporzyło im co najmniej tylu wrogów, co zwolenników. Zamiast jak zwyczajni developerzy usiąść w biurze na dwa lata, po czym wypuścić na rynek pełną grę, postanowili pójść nową drogą "epizodyczności" - wydawania gry w kawałkach, po jednym na miesiąc. I chociaż, jak stwierdza przedstawiciel firmy - Kevin Bruner - nie było łatwo dotrzymywać terminów, zespół jest bardzo zadowolony z przyjętego modelu.

Studio Telltale Games jest więc w pełni zadowolone z przyjętego modelu dystrybucji, nawet mimo tego, że nie wszystkim graczom przypadł on do gustu. Możemy być w takim razie prawie pewni, że podobne rozwiązanie zostanie zastosowane w kolejnym, drugim sezonie tej przygodówki, niedawno zapowiedzianym przez developera. Przeciwnikom płacenia za poszczególne epizody pozostanie więc po raz kolejny dostosować się lub czekać na wydanie pudełkowe...