ESRB, organizacja zajmująca się przyznawaniem kategorii wiekowych grom wideo w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, podobnie jak jej angielska koleżanka wzięła pod lupę Manhunta 2. Jej decyzja nie była aż tak ostra. Tytułowi przypięto etykietkę produktu tylko dla dorosłych, dozwolonego osobom od 18 lat. Mimo to, reakcja developera nie jest zbyt pozytywna.

„Cała ekipa jest zaskoczona tą decyzją. Kochamy gatunek horrorów. Myśleliśmy, że zrobimy w oparciu o niego coś interesującego dla fanów gier wideo. Kiedy ukończyliśmy pierwszego Manhunta, reakcja była inna. Oczekiwaliśmy, że sequel konsekwentnie pójdzie jej śladami i uzyska oznaczenie Mature [17+]” - można przeczytać w oficjalnej odpowiedzi Rockstaru na decyzję ESRB.
Studio pewnie nie burzyłoby się aż tak bardzo (w końcu zdaje sobie sprawę z tego, co zawiera gra, którą samo stworzyło) gdyby nie restrykcje sprzedaży, jakie nakłada znaczek „Tylko dla Dorosłych”. Dzięki niemu gra nie pojawi się w żadnej popularniejszej amerykańskiej sieci handlowej, gdyż po prostu nie zajmują się one dystrybucją tak oznaczonych produktów.
Take-Two, wydawca gry, ma dwie opcje: zwrócenie się do Komisji Apelacyjnej i oprotestowanie decyzji, oraz zmiana zawartości samej gry i złożenie do oceny jej nowej wersji, która będzie mieć większe szanse na uzyskanie oczekiwanego oznaczenia. Zapytany o tę drugą możliwość przedstawiciel firmy odpowiedział, że jeszcze za wcześnie na jednoznaczną deklarację, a tę sprawę trzeba dokładnie przemyśleć.
Zakaz sprzedaży w Wielkiej Brytanii, wielkie ograniczenia w dostępności produktu w Stanach i Kanadzie... trudno będzie Manhuntowi 2 zarobić trochę pieniędzy dla twórców. Z drugiej strony, kto będzie chciał i spełniał warunki – grę i tak kupi, dorosłemu Amerykaninowi nie przeszkodzi w tym niedostępność tytułu w pobliskim supermarkecie. Chętnemu Anglikowi zakaz już może przeszkodzić bardziej... ale żyjemy w epoce Internetu, od czego są importy. Na miejscu pracowników Rockstara nie martwilibyśmy się tym aż tak bardzo, tylko cieszyli z darmowej reklamy.