"Jeżeli chcesz poprawić coś, co już działa, zepsujesz to" - brzmi jedna z zasad Murphy'ego. Maksymy tej nie można jednak, a przynajmniej nie powinno się, odnosić do działań Konami względem nowego PES-a. Choć poprzednia odsłona była bardzo dobra, znaleźć można kilka elementów, nadających się do poprawy. W końcu dążenie do perfekcji nie jest niczym złym.
Przedstawiciele Konami przy okazji prezentacji możliwości nowego PES-a, chwalą się przede wszystkim nowym systemem sztucznej inteligencji, zwanym Teamvision. Tym razem to nie zwykłe ulepszenie kilku rzeczy w kwestii SI. Komputerowy przeciwnik będzie z czasem dopasowywał się do indywidualnego stylu gry danego użytkownika oraz uczył się jego taktyki. Z czasem nauczy się więc nowych dróg budowania ataku pozycyjnego, ale także wyprowadzania szybkiego kontrataku.

Ponadto twórcy zapowiadają większą kontrolę nad piłką - zarówno przy podaniach, jak i strzałach - choć zastrzegają, że w tym drugim przypadku obrońcy staną się bardziej natrętni i lepiej będą blokować uderzenia. Praktycznie każdy aspekt gry boiskowej został zreorganizowany, dużo uwagi poświęcono stałym fragmentom gry, podczas których gracz będzie miał kontrolę również nad kolegami egzekutora w przypadku ofensywy, oraz nad całą linią obrony, gdy to wirtualny przeciwnik jest w natarciu.
Znacznej poprawie, według zapowiedzi twórców, uległa także szata graficzna. Jeszcze lepsze dopracowanie detali, niespotykane dotąd efekty - to wszystko ma oferować Pro Evolution Soccer 2008. Produkt Konami ukaże się na Xboksach 360, PS3, PS2, PSP, DS-ach i oczywiście PeCetach jesienią bieżącego roku. Po wstępnych zapowiedziach zanosi się na to, że Japończycy znów pokażą Amerykanom, jak się robi gry piłkarskie.
Jak będzie faktycznie - zobaczymy - a tym czasem zapraszamy do obejrzenia galerii pierwszych obrazów z gry.